Odkrycia…

Miałam już dawno się z Wami podzielić moimi odkryciami. Jakoś nie miałam czasu usiąść i napisać. Coraz częściej wracam w sieci do miejsc które lubię, podglądam, podczytuje, zasięgami informacji o wykonawcach, których odkrywa mój mąż.

Tak jak obiecałam zakładając blog-a będę wędrować w tej niepajęczej sieci i dzielić się z Wami odkryciami, razem będziemy odwiedzać innych ludków i czytać w ich myślach.

No to zaczynamy:

MUZYCZNIE

Właśnie towarzyszy mi piosenka: Cokolwiek się stanie, Anny Stępniewskiej z płyty “Na mojej drodze”. Im częściej słucham tej płyty tym bardziej ją lubię.

Z Wikipedii:

Anna Stępniewska – polska jazzmanka, laureatka Międzynarodowych Spotkań Wokalistów Jazzowych w Zamościu, absolwentka, a obecnie pedagog, Instytutu Jazzu Akademii Muzycznej w Katowicach, współzałożycielka formacji Fizz The Fire.

W 2001 roku na Międzynarodowych Warsztatach Jazzowych w Puławach poznała Szymona Makohina oraz Michała Jabłońskiego, z którymi założyła zespół Fizz The Fire, w którym jest wokalistką. Anna Stępniewska występowała na warszawskim Smart Jazz Festiwal we wrześniu 2004 roku. W marcu 2005 wraz ze swoim zespołem wystąpiła w Sali Kongresowej, gdzie została zaproszona przez zespół The Brand New Heavies. Jest trenerem wokalnym w programie Jak oni śpiewają.

W roku 2008 ukazała się jej debiutancka płyta pt. Na mojej drodze.”

Wywiad dla “Zwierciadło”

BLOGOWO

No tu można by pisać i pisać, ale skupię się na jednym blogu z każdej kategorii:

Kuchnia:

Autorka kogucika z ciasta. Link znajdziecie klikając w kogutka.

Hobby:

Ostatnio wzięłam się za haftowanie obrusa na stół, więc poszukuję informacje i rady związane w tym temacie. Polecam cuda z muliny i pracy zwinnych rączek.

http://kuferekloreny.blox.pl/html

Dla przyjemności:

Polecam blog Cassiope’i – Na firnamencie nieba gwiazdy są bardzo samotne.  Dziewczyna a raczej powinnam napisać kobieta ma niesamowite pióro. Czytałam z zapartym tchem, wracałam do wcześniejszych wpisów. Po “połknięciu bloga” tak jak się połyka książki – miałam jedną myśl ” powinna wydać książkę”. Umieściłam stosowany komentarz na blog-u i ku mojemu zdziwieniu i radości dostałam e-mail:

“Witam

Bardzo mi miło, że podoba Ci się to co i w jaki sposób piszę. Dziękuję za miłe słowa.
Napisałam już książkę, możesz ją znaleźć pod tym adresem:

http://www.ksiegarnia.branta.com.pl/index.php?page=shop.product_details&category_id=&flypage=flypage.tpl&product_id=170&option=com_virtuemart&Itemid=1

Debiut "Druga szansa"

Debiut "Druga szansa"

Wyjdzie w maju.

Pozdrawiam
Cassiopea”

No to pozostaje mi polecić książkę i zapraszam do dyskusji jak już ją przeczytacie.

DUCHOWO

Duchowo choć to nie ksiądz z miłą chęcią czytam blog pastora Pawła Bartosika – Żyjąc wiarą w REALNYM świecie.

Blog jest naszpikowany bardzo wartościowymi wpisami, pokazuje świat od podszewki. Jeżeli znacie kogoś kto ma kompleksy polecam w szczególności ten wpis.

Polecam nową ogólnopolską akcję  SwietaBezJaj.pl którą pastor przygotował kilkoma osobami wyznania katolickiego i protestanckiego. Zagłębcie się w kolejne zakładki. Miłej lektury i rozważań.

Święta bez jaj czy bez jaj?

Święta bez jaj czy bez jaj?

To tak pokrótce. Jest wiele miejsc w które zaglądam. Co jakiś czas będę się z Wami dzieliła swoimi odkryciami i jednocześnie zapraszam do pozostawiania komentarzy,  waszych odkryć, perełek wśród pajęczyny sieci.

Wielkanocny kogucik

Za oknem zrobiło się wiosennie. Coraz częściej myślę o Świętach Wielkanocnych. Przed wczoraj znalazłam w sieci nastrojowy wypiek – kogucika.

Wielkanocny kogucik

Wielkanocny kogucik - autor Szarlotek

Trzeba przyznać, że autorka dzieła ma rękę do wypieków i kogut jest jak żywy. Chętnie spróbuje zrobić go na Wielkanocny stół, wraz z barankiem będą stanowili smaczny duet. Nie będę kopiować przepisu na wykonanie,  tylko zapraszam na blog autorki (dostaniecie się tam klikając w kogucika).

Baranek powstanie z ciast drożdżowego według pomysłu na baranka z masy solnej – pomysł zaczerpnięty z Cafeart. Baranek przed pomalowaniem wygląda tak:

Baranek z masy solnej

Baranek z masy solnej (źródło: Cafeart)

, a jak będzie wyglądał po wypieczeniu z ciasta dowiecie się już wkrótce.

Pysznie, drożdżowo i wiosennie

Historię tego ciasta znajdziecie na blogu: Gotowanie na gazie

Urzekła mnie swoim wyglądem, jest niezwykle apetyczna,  a za mną od kilku dni “chodzi” ciasto drożdżowe.  Zresztą osądźcie sami (zdjęcie z blog-a, podlinkowane)

Drożdżowa piękność

Drożdżowa piękność

Robi się ją tak:

Składniki
ciasto:
225ml (1 szklanka) mleka,
1 jajko,
500g (4,5 szklanki) mąki,
1/2 łyżeczki soli,
75g (6 łyżek) cukru,
50g (4 łyżki) masła,
1 łyżeczka suszonych drożdży.

nadzienie:
25g (2 łyżki) masła,
1 łyżeczka cynamonu,
200g (pół słoika) dżemu truskawkowego.

lukier:
50g (1/4 szklanki) cukru pudru,
60 ml (4 łyżki) wody,
sok z połowy cytryny.

Drożdże rozrobić z niedużą ilościa ciepłej wody lub mleka i łyżeczką cukru. Zostawić, aż zaczną rosnąć.

Letnie mleko, cukier, jajko, sól, masło wymieszać. Przesiać mąkę, dodać drożdże, dokładnie wymiesić. Zostawić do wyrośnięcia. (Uwaga! Mąki może być za mało, musiałem dodać sporo więcej, żeby ciasto nie było zbyt luźne).

Gdy ciasto podrośnie, należy uformować kwadratowy placek (około 30x30cm). Rozpuszczone i następnie ostudzone masło rozsmarować na placku. Posypać cynamonem i posmarować dżemem. Zawinąć jak roladę. (Żeby ułatwić sobie sprawę, placek można położyć na folii. Folia nie przylgnie do blatu tak jak ciasto i unosząc ją będzie łatwiej zawinąć roladę.) Następnie pokroić na 12 części i układać w prostokątnej blasze wysmarowanej masłem lub olejem. W przypadku braku kwadratowej blachy można przeklepać okrągłą albo użyć tortownicy i blaszek innych kształtów. Tak przygotowaną formę zostawić na około pół godziny w ciepłym miejscu – ciasto musi zwiększyć dwukrotnie swoją objętość. Piec 15-20 min. w piekarniku nagrzanym do 200 stopni. Gdy buła jest już rumiana, wyjąć z pieca.

W międzyczasie przygotowujemy lukier. Wodę mieszamy z cukrem i sokiem z cytryny. Gotujemy około 3-5 minut na wolnym ogniu, następnie na 1-2 minut zwiększamy płomień maksymalnie. Następnie zanim lukier zgęstnieje powlekamy nim bułę – najlepiej użyć do tego celu pędzelka.

Jak tylko ją zrobię pochwalę się efektem. Kawał ciasta, pyszna kawa, trele ptaszków, widok krokusów wyłaniających się spod ziemi – nie ma lepszego zakończenia dnia wiosennych prac w ogrodzie.

Niespodzianka…

Nie wiem jak wy, ale ja lubię niespodzianki. Prezenty z zaskoczenia w chwili kiedy się nie spodziewam,  odwiedziny miłego gościa, promyk słońca przebijający przez chmury – właśnie wtedy kiedy spoglądasz na niebo.  Nie dawno moja babcia miała urodziny, nie mieszkam w tym samym mieście i niestety nie mogłam pojechać do niej. W takim momencie staram się sprawić jej odrobinę przyjemności, nie będąc tuż obok i nie widząc jej reakcji.

Jakiś czas temu, nawet nie wiem w jaki sposób znalazłam sklep internetowy, ale taki wyjątkowy. Można za jego pośrednictwem sprawić super słodki, czekoladowy prezent a także wysłać czekoladowy telegram. Mój wybór padł na: cztery ciasteczka, serduszka z czerwonym lukrem i malinowym nadzieniem i do tego wstążkę – mozna dobrać jeszcze opakowanie na prezent i papier. Powiem wam, że to był strzał w 10. Babcia zachwycona i zaskoczona – czyli niespodzianka się udała.

Polecam serdecznie :   http://chocolissimo.pl

Ich słodkości na Wielkanoc są powalające. Komentarze mówią same za siebie. Dostawa faktycznie błyskawiczna (kurier) i bardzo solidnie zapakowana przesyłka. 100% staranność w każdym calu. Jeżeli chcecie być oryginalni – warto skorzystać z ich oferty.

Czekoladki, czekoladowy telegram - czekoladowe zaskoczenie.

Czekoladki, czekoladowy telegram - czekoladowe zaskoczenie.

Kolejnym pomysłem który mogę szczerze polecić są kwiaty dostarczane przez posłańca. To z kolei pomysł sprzed kilku lat. Poprosiłam moją przyjaciółkę żeby zamówiła kwiaty dla mojej babci w naszej miejscowości (Toruń). Jej ulubione tulipany.  Babcia była urzeczona – relacja z pierwszej ręki bo w dostawcę zamienił się mąż przyjaciółki.  Stwierdzili, że po co płacić więcej. Mąż przyjaciółki po dostarczeniu kwiatów zbiegł po schodach mając 10 lat mniej i stwierdził, że taką pracę to on by mógł mieć.

Oczywiście najmilszą niespodzianką są odwiedziny tak z zaskoczenia, nie mówiąc, że się przyjedzie. Niestety nie  zawsze można to zrealizować.

Jeżeli macie jakieś sprawdzone sposoby na miłe niespodzianki dla najbliższych, wpisujcie je jako komentarze. Może stworzymy wspólnie “niepodziankową bazę danych” .

Edukacja naszych dzieci – pisanie

Ze względu na to, że jestem pełno etatową mamą wysiłki związane z zarabianiem pieniędzy skupiam na działalności w internecie. Kiedyś Wam o tym opowiem i zaprosze do miejsca gdzie podziele się swoimi doświadczeniami. Jest wiele ogłoszeń o pracy w domu i zarabianiu wielkich pieniędzy ale wiele z nich to poprostu oszustwo i naciąganie ludzi. Szukanie różnych rzeczy w internecie mimo tego, że ma swoje minusy ma też  swoje plusy. Jakiś czas temu znalazłam bardzo wartościowego chomika z edukacyjnymi materiałami (dla tych którzy pomyśleli o zwierzątku małe sprostowanie – chodzi o miejsce w sieci gdzie można “chomikować” różne pliki i dzielić się  nimi z innymi). Ze względu na to, że moja córcia ma niespełna cztery latka często szukam jej kolorowanek i materiałów dzięki którym nauczy się literek i cyferek.  Będe sukcesywnie dzieliła się z Wami moimi znaleziskami w zakładce “Dla dzieci”. Postaram się zebrać tam różne materiały:  ćwiczenia, ebooki  do nauki  literek, karty do ćwiczenia ręki przed pójściem do szkoły, a w przyszłości zamieszcze tam moją obronioną już  prace licencjacką na temat dojrzałości szkolnej dzieci sześcioletnich.

Dziś karty do nauki pisania literek. Karty to jakby strony w trzy linie, każda literka występuje w wersji dużej i małej. Przypomnijcie sobie swoje “zeszyty” z podstawówki lub ostatniej klasy przedszkola. Dla lepszego zorientowania się o co chodzi, podaje przykładową stronę. Po kliknięciu w nią, można pobrać cały plik. (Jest on spakowany, ale bez problemu można go rozpakować na dysk) Niestety nie jest podany autor tych materiałów.

Nauka pisania

Nauka pisania

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.