Locomotiv GT czyli węgierski powiew

W ciągu mojego życia słuchałam różnej muzyki – od Fasolek przyniesionych przez Św. Mikołaja jak byłam dzieckiem, przez Vader i Black Sabbath w okresie buntu do Anny Marii Jopek  jak już złagodniałam. Ostatnio zafascynował mnie Locomotiv GT a naszą córkę Slash. Oglądała z nami koncert i bardzo jej muzyka przypadła do gustu.

 Locomotiv GT – węgierska grupa rockowa. Okres największej popularność zespołu przypadł na lata 70. dwudziestego wieku. Nagrania z koncertu w Sali Kongresowej PKiN w Warszawie zostały wydane w 1975 roku na płycie pt. “Locomotiv GT in Warsaw”. Płyta osiągnęła nakład 750 000. Zespół został założony w Budapeszcie 6 kwietnia 1971 roku. Jego założyciele byli muzykami znanymi z innych zespołów: Gábor Presser i József Laux – Omega; Károly Frenreisz – Metro; Tamas Barta – Hungária.

Wczoraj słuchałam jednej ich płyty po angielsku ale poprostu to nie pasuje. Musi być węgierski i już. Bardzo podoba mi się płyta Mindenki. A może zacząć się uczyć węgierskiego? Takie hobby, ciekawostka? Znalazłam nawet w sieci słownik on-line w dwie strony i kurs węgierskiego.

A teraz news z ostatniej chwili nie wiem czy wiecie: Co wydarzyło się nad Hutt River  i co to wogóle jest?

Edukacja domowa czyli o nauczaniu w rodzinie

Bardzo ciekawa audycja na temat edukacji domowej dostępna pod linkiem: Edukacja domowa czyli o nauczaniu w rodzinie

Gośćmi są Anna Wiśniewska – psycholog i  Zofia i Jacek Hog  zrealizowana w Radiu Maryja dnia 2011-10-11. Bardzo konkretna pani psycholog mówi o zagrożeniach w szkole i motywacji negatywnej, socjalizacji i wielu ciekawych sprawach. Państwo Hog są rodzicami piątki dzieci i uczą dzieci w domu.

Zachęcam do komentowania po odsłuchaniu.

Ostatnim rzutem na taśmę

Ogarnęła już was gorączka zakupów? Nerwowe poszukiwanie prezentów?

A może macie już serdecznie dosyć? Pomoge Wam w rozwiązaniu kłopotu, chcecie? A może pomyślcie o sobie. Po co biegać po marketach, tłum, hałas, przypadkowe zakupy.  Czy naprawdę mało bieganiny jest na codzień … ?

Sprezentujcie samym sobie lub  młodzieży bon. Niech zamienią go na to co im potrzebne. Po co w szafie ma leżeć kolejny szalik, albo urosnąć brzuch od kolejnej tabliczki czekolady. Wiecie, że po świętach bardzo wzasta ilość aukcji na allegro? Tak, tak, nie oszukujmy się. Nie trafione prezenty po prostu są wystawiane na aukcje.  No to jak przygotowani?  Już tłumaczę o co chodzi.  Wchodzicie tu:

E-prezent

W tym roku inaczej

i  kupujecie jedną pozycję, możecie  otrzymać prezent, który stanowi równowartość 50% kwoty wydanej na zakupy. Bon można zrealizować na dowolnego audiobooka z oferty Nexto.pl.

Ja skorzystam z tego pomysłu dla brata i męża. Dla męża ebook wypalony na płytce a dla brata bon. Jest studentem więc na pewno mu się przyda.

A Wy byliście w tym roku grzeczni?

:-)

A może tak coś zmienić…

Wiem, dawno nie pisałam ale czytanie to takie wciągające zajęcie, do tego jesień za oknem – robiliście kiedyś róże z liści? Nie? Świetna zabawa, efekt oszałamiający ale też dużo czasu na zajęcie umysłu czymś ciekawym. Wędrując po kiosku internetowym ściągnęłam sobie na dysk “Ja i cele” Małgorzaty Dwornikiewicz , słuchałam, skręcałam róże… dobrze,  że miałam pod ręką kartkę i długopis – przydał  się.  Robiliście kiedyś mapę swojego życia?  Ja próbowałam ale z klawiaturą i dyskiem twardym i nadal jestem w tym samym miejscu. Może tym razem mi się uda, wskazówki które są tu podane można szybko wcielić w życie, umowy do podpisania to nie nowość dla większości z nas. Podpisywaliście kiedyś umowę z samym sobą? Ponoć:

„Jeśli ktoś nie wie, do którego portu chce przypłynąć – żaden wiatr mu nie sprzyja.” (Seneka)

Tak sobie myślę, że Pani Małgorzata zebrała w tym ebook-u dużo z tego  co kiedyś czytałam u Sebastiana Schabowskiego, Piotra Majewskiego, Wandy Łoskot  oraz wielu innych ludzi z dziedziny motywacji. To jest taka pigułka, przystępnie podane treści do wysłuchania więcej niż raz. Podzielone na rozdziały, co jest dobre jak człowiek utknie w korku. Siedzisz w samochodzie myślisz o wszystkim, tracisz czas a tak możesz coś zmienić w swoim życiu, przestać się lenić, gdybać i  ociągać. Odkryjesz że czasami droga życia złączy melancholika z cholerykiem, sensorem, poszukiwaczem wrażeń, impetykiem i niepoprawnym analitykiem w jednej osobie. Mamy takie jak ja mogą odkryć dlaczego tak łatwo wybuchają na swoje dzieci i nie mówią mężom pewnych rzeczy. Naprawdę polecam Wam moi kochani podróżnicy założyć słuchawki na uszy, zrobić sobie kubek kawy i zacząć kreślić mapę swojego życia. Nie ociągajcie  się… zresztą  z tym też  sobie poradzicie… Zajrzyjcie TU i rozpocznijcie swoją podróż.

———————————————————————————————-

Dopisane dnia 2.12.2009 r.

Ja i cele – darmowy fragment tu możecie pobrać darmowy fragment e-booka.


Coś dla małych i ciekawych

Bajka czytana Kliknij żeby przejść dalej

Pewnego dnia moja córcia zażyczyła sobie jeszcze jedną bajkę do posłuchania i co dalej? Read more of this post

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.