Edukacyjny żółw – zabawka do nauki ubierania

Widziałam kiedyś w sieci zabawkę żółwia do nauki ubierania. Zapisałam sobie zdjęcie na dysk jako inspirację. Moje umiejętności w szyciu takich rzeczy były niewystarczające ale popatrzeć zawsze miło. W zeszłym tygodniu rozmawiałam ze znajomą, że szuka prezentów dla dzieci z rodziny i mam jej coś uszyć. Będzie krokodyl i autko i sowa… i nagle jak w tej bajce zapaliła mi się żaróweczka- kurcze wiem jak to zrobić. Szybko przetrząsnęłam sieć i okazało się, że ten żółw ze zdjęcia to zabawka i siedzisko więc takie lądowe wielkie bydle. Inspiracja była – była , kopia 1:1 jest – nie. Zrobiłam go po swojemu, wygląda zupełnie inaczej a czy wam się podoba oceńcie sami.

Żółw ma 6 części skorupy i na nim może dziecko ćwiczyć – odpinanie i zapinanie guzików, zapinanie sprzączki w tym przypadku jest to pasek do zegarka, przedziewanie sznurka i wiązanie kokardki, odpinanie i zapinanie karabińczyka, oraz zapinanie i rozpinanie rzepa. Na spodzie , na brzuchu żółw ma kieszonkę na zamek.

Żółw może leżeć na brzuchu albo stać na łapkach. Jak stoi nie dotyka ogonkiem ziemi.

Wymiary:  podczas stania 18 cm do szczytu skorupy / 21 cm do szczytu łebka; szerokość skorupy 21 cm; łapki 12 cm długości, ogonek 9 cm, łebek 12,5 cm.

 

Reklamy

Dokąd tupta nocą jeż…

możesz wiedzieć jeśli chcesz. Jeż podczas swojej nocnej wędrówki przebywa nawet 2 km, kto gotowy na spacer?

Źródło: https://www.facebook.com/LasyPanstwowe/?rc=p     ps. jest błąd kolce składają się z keratyny

Znacie wiersze o jeżach? Ja znalazłam takie:

JEŻ – B.Forma

Czy ktoś wierzy, czy nie wierzy,
jestem sobie mały jeżyk.
Bardzo ostre igły moje,
więc nikogo się nie boję.

Często w cieniu sobie siedzę,
jem szkodniki, spulchniam glebę.
Jeżyk bardzo dobrze słyszy,
w nocy umie łowić myszy.

Gdy nadciąga groźna zima,
smacznie w norce spać zaczynam.
Pod pierzyną z suchych liści
pewnie mi się lato przyśni.

Pan jeżyk o czym na pewno nie wiecie
Tysiące szpilek nosi na grzbiecie
I na te szpilki chętnie nakłada
Jesienne liście drzemiące w sadach

Po co to robi?
Po pierwsze z liści
Sady starannie chciałby oczyścić
Po drugie: kiedy zima nastanie,
Musi mieć z liści miękkie posłanie

 

„Jeż” – Iwona Sallach

W suchym lesie mieszka jeż
chcesz zobaczyć – to się spiesz!
Pod gromadką liści śpi,
gdy słoneczko złote lśni.

Jabłek nigdy nie zajada
chętnie złapie zaś owada.
I poluje tylko nocą
kiedy gwiazdki! Już migocą.

Gdy nastaje sroga zima
jeżyk drzemkę rozpoczyna.
Budzi się zieloną wiosną
kiedy młode trawki rosą.

 

„O zielonym jeżu”- Jan Brzechwa

Pod kasztanem w gęstej trawie,
usnął jeżyk po zabawie.
Właśnie zbudził się i ziewał,
Gdy coś nagle spadło z drzewa,
Za nim drugie, trzecie też…
Miało kolce tak jak jeż.
Spojrzał jeżyk w bok uskoczył,
Przerażony przetarł oczy.
-Patrzę, patrzę i nie wierzę:
czy to jeże, czy nie jeże?
Nie wiedziałem dotąd sam,
Że zielonych braci mam.
Lecz ja w norce mam mieszkanie, a gdzie one? Na kasztanie!

 

 

Sensorek dla malucha, zabawka różno teksturowa

Jakiś czas temu szyłam upominki dla znajomej dzieci z rodziny. Dla starszych powstała poducha głowa kota i rakieta podobna do tej co już szyłam.


Długo zastanawiałam się co uszyć dla maleństwa bo ma dopiero kilka miesięcy. Z burzy mózgu i kilku rysunków powstał pajac. Pierwotnie miał wyglądać troszkę inaczej ale to mój pierwszy uszytek tego typu i nie wszystko poszło po mojej myśli. Nie mam niestety pisaków do materiału i zawsze mam problem z pyszczkami, twarzyczkami i ogólnie buźkami moich stworków.

Pajac ma 58 cm, uszyty jest z różnych materiałów aby małe rączki poznawały różne faktury. Kończyny ma celowo takie długie, aż 30 centymetrowe żeby można było go przywiązać do łóżeczka czy w samochodzie do fotelika. Mam nadzieję, że długo będzie towarzyszył małemu chłopcu do którego trafił.

Uszyty jest z weluru, polaru, futerek, tkaniny obiciowej, materiału którego nie umiem nazwać, koronki, oczy i nos są z filcu. Wypełniony kulką silikonową.

pajac2

Torba, torebka, torebeczka sowa

Torebki sowy szyłam już kiedyś ale ta jest inna. Pomysł wpadł mi tak z nienacka w niedzielne popołudnie. To będzie prezent niespodzianka, chce podziękować komuś w ten sposób za jego dobre serce.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Sowy starsze:

 

Sówki kieszonki: 9-10 cm

 

Zawieszki sowy

 

Torebeczki z zamkiem

Wszystkie sowy wykonane są z filcu.

 

Przytulanki dla małego i dużego.

Dwa tygodnie temu znajomej córka miała urodziny, zostałyśmy z córkami zaproszone na ciasto. Czasu miałam niewiele ale ku mojej uciesze prezent się spodobał nawet zostałam poproszona o uszycie drugiej przytulanki dla solenizantki przyjaciółki.

Oto pies pierwszy. Bardzo dystyngowany w okularach i kapeluszu.

Brat bliźniak jest większym luzakiem:

Futerka ze sklepu efutro.pl     Wypełnienie od producenta Sline

Prezent „Na …” – pudełko z przydasiami

Jakiś czas temu w grupie na Facebooku ” Grupa Inspiracyjna. Coś z niczego czyli pomysłowe i praktyczne rzeczy.” przewijały się pomysły na prezenty z różnych okazji. Szukałam inspiracji do zrobienia prezentu wikaremu z naszej parafii, który dostał przeniesienie w inne miejsce. Młody ksiądz starał się czynić dużo dobra mimo niełatwych czasów i nie mogłam tak po prostu pomachać mu na pożegnanie.

Kilka inspiracji:

  1. Prezent złożony z wielu małych rzeczy. Najczęściej był to prezent dla nowożeńców, w ładnej skrzyneczce, ozdobionej imionami i datą ślubu. Główna zasada to włożenie rzeczy/przedmiotów z przeznaczeniem i karteczką z opisem np. Na przyszłość – smoczek, Na ból głowy – Apap, Na rozmnożenie – kupony totolotka itd.
  2. Zbiór pozytywnych myśli/mądrych cytatów w postaci pozwijanych pojedynczych papierków włożonych w ozdobione pudełko z jakąś śmieszną/poważną myślą przewodnią.
  3. Coś praktycznego co dana osoba potrzebuje.

Postanowiłam połączyć te pomysły – nie chodzi mi teraz o chwalenie się co ja też zrobiłam, jaka jestem wspaniała a raczej o podsunięcie pomysłu dla kogoś bliskiego waszemu sercu. Sama gryzłam się z myślami czy to będzie ok, ale ryzyk fizyk. Jak potrafiłam tak postanowiłam podziękować za jego pracę tym bardziej, że z jego strony spotkało mnie samo dobro.

Powstał pomalowany farbami akrylowymi karton z przedmiotami/rzeczami z przeznaczeniem czyli „Na…” , kartka z życzeniami, ciepły duży koc (na zdjęciu jest karteczka „Na mroźne noce” przykleiłam ją do opakowania koca).

Lista była taka:

Na mroźne noce – koc, dodany do pudełka, które zawierało:

Na pamiątkę – obrazki rysowane przez moje dzieci

Na wszelki wypadek – lista numerów alarmowych

Na odprężenie – płyta z muzyką

Na lepszą widoczność – opaski odblaskowe

Na wspomnienie lata – płatki z zapachem róży

Na osłodę – wafelek

Na rozgrzewkę – herbata

Na czarną godzinę – puszka z paprykarzem – co bardzo rozśmieszyło moją ośmioletnią córkę

Na miłe chwile lub długie rozmowy – dwie filiżanki ze spodkami, z włożonymi do nich słodyczami.

Na złote myśli – karteczki samoprzylepne w kolorze świeżej trawy

Na chwile zwątpienia – pudełko z 179 pozytywnymi myślami, na pudełku były przyklejone napisy – Gdy ci smutno, gdy ci źle, weź karteczkę pokrzep się. Karteczek nie zwijałam tylko składałam. Niestety brak czasu wymógł takie rozwiązanie. Myśli, zdania, sentencje głównie chrześcijańskie bazujące na Biblii oraz dziele „O naśladowaniu Chrystusa” Tomasza a Kempis. Są wśród nich też takie popularne, mega pozytywne i coś z miłych chwil z jego życia duszpasterskiego. Na liście jest 181 cytatów, dwa mi się nie spodobały i ich nie włożyłam. Zbierałam te wpisy przez dwa miesiące, 12 stron do wydrukowania.  Do pobrania Klik TU

Zdjęcie niestety niespecjalne, mój telefon coś ostatnio szwankuje.