Niespodzianka…

Nie wiem jak wy, ale ja lubię niespodzianki. Prezenty z zaskoczenia w chwili kiedy się nie spodziewam,  odwiedziny miłego gościa, promyk słońca przebijający przez chmury – właśnie wtedy kiedy spoglądasz na niebo.  Nie dawno moja babcia miała urodziny, nie mieszkam w tym samym mieście i niestety nie mogłam pojechać do niej. W takim momencie staram się sprawić jej odrobinę przyjemności, nie będąc tuż obok i nie widząc jej reakcji.

Jakiś czas temu, nawet nie wiem w jaki sposób znalazłam sklep internetowy, ale taki wyjątkowy. Można za jego pośrednictwem sprawić super słodki, czekoladowy prezent a także wysłać czekoladowy telegram. Mój wybór padł na: cztery ciasteczka, serduszka z czerwonym lukrem i malinowym nadzieniem i do tego wstążkę – mozna dobrać jeszcze opakowanie na prezent i papier. Powiem wam, że to był strzał w 10. Babcia zachwycona i zaskoczona – czyli niespodzianka się udała.

Polecam serdecznie :   http://chocolissimo.pl

Ich słodkości na Wielkanoc są powalające. Komentarze mówią same za siebie. Dostawa faktycznie błyskawiczna (kurier) i bardzo solidnie zapakowana przesyłka. 100% staranność w każdym calu. Jeżeli chcecie być oryginalni – warto skorzystać z ich oferty.

Czekoladki, czekoladowy telegram - czekoladowe zaskoczenie.

Czekoladki, czekoladowy telegram - czekoladowe zaskoczenie.

Kolejnym pomysłem który mogę szczerze polecić są kwiaty dostarczane przez posłańca. To z kolei pomysł sprzed kilku lat. Poprosiłam moją przyjaciółkę żeby zamówiła kwiaty dla mojej babci w naszej miejscowości (Toruń). Jej ulubione tulipany.  Babcia była urzeczona – relacja z pierwszej ręki bo w dostawcę zamienił się mąż przyjaciółki.  Stwierdzili, że po co płacić więcej. Mąż przyjaciółki po dostarczeniu kwiatów zbiegł po schodach mając 10 lat mniej i stwierdził, że taką pracę to on by mógł mieć.

Oczywiście najmilszą niespodzianką są odwiedziny tak z zaskoczenia, nie mówiąc, że się przyjedzie. Niestety nie  zawsze można to zrealizować.

Jeżeli macie jakieś sprawdzone sposoby na miłe niespodzianki dla najbliższych, wpisujcie je jako komentarze. Może stworzymy wspólnie „niepodziankową bazę danych” .

%d blogerów lubi to: