Biżuteria dla małych i dużych – broszka.

Czasami mam głowę pełną pomysłów i sama nie wiem co pierwsze zrobić z dzieciakami a czasem taki dzień, że najchętniej naciągnęła bym na głowę koc i przespała cały dzień. Niestety nie ma takiej mozliwości, jak zostaje się mamą to już na cały etat. Tej roli nie możemy spełniać w 1/4, 1/2 czy 3/4. Cały etat i już. Jeśli macie kilkoro dzieci to zadanie jest bardziej skomplikowane a z drugiej strony czasami łatwiejsze. Wykorzystując przypły weny twórczej i to, że dzień był w miarę harmonijny zrobiłyśmy broszki. Na początku jako prezent dla babci i prababci. Dziewczynki rzadko się z nimi widują z racji dzielących nas kilometrów, ale bardzo chętnie robią dla nich prezenty. Czasem jest to rysunek, czasem laurka a dziś broszki.

Co potrzebujemy do wykonania broszki? Używałyśmy:

  • kartonik
  • agrafka – my używałyśmy zwykłej, a może być specjalna do broszek
  • cyrkiel, ołówek
  • guziczki, koraliki, jakieś małe elementy do odciskania
  • masa plastyczna

Masa plastyczna – my użyłyśmy coś jak ciastolina, pisze na tym „dough, masa plastyczna”. W dotyku faktycznie jak ciastolinia „Play Dough”. Ładnie wysycha i twardnieje jak sie coś z niej zrobi i zostawi nie przykryte. Może być to modelina, może masa solna (znajdzcie na blogu, kiedyś podawałam sprawdzony przepis).

Najpierw należy wyciąć kształt jaki potrzebujemy, zrobić na środku dwie symetrycznie dziurki aby przedziać agrafkę. Przedziewajcie agrafkę w kolejności: ostrze, mała pętelka, przez papier i przeciągamy na drugą stronę. Na zdjęciu moja próbna tarcza.

Sprawdzcie czy można przypiąć kartonik do bluzki i od strony widza widać tylko kreseczkę od agrafki. Uffff.

1 krok

Drugi krok to oblepienie naszej tarczy masą plastyczną. Żeby ładnie się prezentowała późniejsza broszka, masa musi być dobrze wyrobiona, miękka. Robimy dosyć dużą kulkę, kładziemy na środku i rozgniatamy symetrycznie w każdą stronę jak pizzermen pizzę. Ważne jest aby masa wyszła po za tarczę. Można tarczę przekręcić agrafką do góry i lekko nacisnąć, to ładnie się nam wklei w masę. Myślicie pewnie, po co? Chodzi o to, aby założyć ją z drugiej strony tarczy, żeby nie było widać papierowego rantu.

2 krok

Podstawę mamy gotową. Teraz zostaje część najprzyjemniejsza, wolna twórczość. Można wciskać małe koraliki, odgniatać wzorki, robić składanki wielokolorowe i napisy.

3 krokNajważniejsze żeby niei poprawiać, nie wyjmować elementów bo zostaną brzydkie ślady. Z takim sposobem na zrobienie broszki poradzi sobie nawet 3 letnie dziecko. Pilnujcie tylko aby koraliki trafiły na broszkę a nie do nosa czy ucha. Te nasze maluchy naprawde potrafią wymyśleć różne rzeczy, ale o tym zapewne nie muszę Wam przypominać.

Wrzucajcie na moją tablicę na fb wasze prace, chętnie zobaczę co udało się Wam zrobić. Macie doświadczenie z masą papierową, taką z dartych gazet? Jeśli tak, to podzielcie się przepisem i doświadczeniami, chodzi za mną to od kilku lat ale nie mam odwagi się za to zabrać.

Reklamy

Informacje Kolecja
Pełnoetatowa mama, uśmiechnięta optymistka, uwielbiająca prace w ogrodzie czy też ogródku, szycie, haftowanie i takie tam babskie sprawy. Z zachwytem obserwująca jak szybko zmienia się dziecko, fascynatka edukacji domowej.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: