Poduszki dla małych chłopców

Do tej pory szyłam kwadratowe, prostokątne poduszki z jakimś głównym motywem np. koniem czy żabą itp. Odkąd zostałam mamą małego chłopczyka po głowie chodzą mi samochody, lokomotywy i inne środki transportu.

Z okazji pierwszych urodzin uszyłam synkowi poduchę w kształcie samochodu i lokomotywę- prawa strona z aplikacją, lewa gładka żeby mógł położyć główkę. Mam ochotę uszyć jeszcze samolot i jakiś statek. Niestety na razie pomysły muszą poczekać, wiosna za oknem to dobrze by było ją zobaczyć 😉 . Po myciu okien i porządkach świątecznych wezmę się za nie. Niestety moja kuchnia jest jednocześnie pracownią. Ach jak mi się marzy oddzielny pokoik.

Trening czyni mistrza

Trening czyni mistrza. Czy to tylko czcze gadanie czy jednak jest w nim ziarenko prawdy? Małe dziecko rodzi się zupełnie bezbronne a w ciągu pierwszych trzech miesięcy życia tyle się uczy. Na przykład podnosi rączkę żeby włożyć do buzi i bach, trafia się w czoło, drugi raz, bach, trafia się w nos ale to go nie zniechęca. Powtarza to raz jeszcze i jeszcze i jeszcze aż w końcu sukces, można pociumkać.  Uwielbiam obserwować dzieci, mój 4 miesięczny synek wielokrotnie powtarza daną czynność aż dojdzie w niej do perfekcji – tak to wygląda z mojego punktu widzenia, codziennie staje się lepszy w koordynacji swojego małego ciałka.  Niestety my dorośli zapominamy o tym. Pierwsza porażka i wali się nam plan zamiast powstać i walczyć.  Lubię szyć, nauczyłam się tego sama. Co prawda szyję na razie tylko zabawki, torebki itp. ubrań nie ruszam, ale córki ciągnę mnie w górę: Mamo, uszyj nam spódniczkę. Mamo, zwęź nam spódniczkę. Mamo, mamo, mamo… Kiedyś na kogo prośbę uszyłam pająka, miał być podobny do tego z bajki Woolly and Tig. Uszyłam, a co:

DSC09741 DSC09742

A miał być taki:

WollyandTig

Niezły koszmarek mi wyszedł, ale mimo wszystko został pokochany i znalazł dom. Od tego czasu uszyłam jeszcze cztery pająki. Pod koniec kwietnia znalazłam w internecie ofertę firmy Anza , która sprzedaje sztuczne futerka. Okazało się, że w magazynie leży coś co idealnie pasowało na futerko tego małego bohatera. Pod koniec kwietnia doszła do mnie przesyłka ale niestety sprawy rodzinne nie pozwoliły mi zabrać się od razu za szycie. Futerka czekały, czekały

IMG_20160726_151836

i się doczekały. Wczoraj został skończony kolejny pająk.
siad2
lezyw

brzuch

tył

bok2

przodw

bokw

Zobaczyła go 2,5 letnia dziewczynka i pokochała całym swoim małym serduszkiem, a mi przyszło na myśl: Trening czyni mistrza, a jak!

Pająk Woolly

Znacie bajkę Woolly and Tig? Ja nie znałam dopóki nie zostałam poproszona o uszycie pająka. Zaczęłam wtedy wertować internet w prawo i lewo i zadanie nie jest łatwe.

indeks

Zabawka z bajki wygląda mniej więcej tak.

WollyandTig

W sprzedaży są różne pająki – mniej lub bardziej podobne. Sekret tkwi w doborze futerka i tym, że oryginał ma wyhaftowane oczy a nie przyszyte czy przyklejone.

Kiedyś uszyłam takie – wpis na blogu córce TU

A dziś skończyłam takiego – ciężko zrobić takiego samego.

siedzi

przod_n

prawa_bok

od_gory

lezy_plecy

lezy_brzuch

Woolly ma 18,5 cm wysokości do czubka głowy, długość 19 cm i 16,5 cm szerokości.

Wyprawka do szpitala – mama czasem też potrzebuje coś nowego

Jak zbliża się termin porodu większość spraw zaczyna kręcić się wokół tego co należy zabrać ze sobą do szpitala. Większość mam myśli o maluszku ale i my coś potrzebujemy.

Ja nie miałam szlafroka. Stary poszedł do śmieci a jakoś nie miałam potrzeby zakupu nowego – aż do tej chwili. Dostałam od znajomej duży kupon (tak to się nazywa?) materiału i postanowiłam sobie go uszyć.  Całe szczęście w internecie sporo jest różnego rodzaju tutoriali jak szyć. Znalazłam taki samouczek krok po kroku, co prawda dotyczy szlafroka dla dziecka ale zasada się nie zmienia przy szyciu większej sztuki.

Dodałam oczko żeby powiesić na haczyku, nie wszyłam kieszeni i kaptura. Szyłam pierwszy raz i mimo niedociągnięć jestem zadowolona.

Link do TUTKA

Mój szlafrok:

12729382_1209252329103446_6330318534323534762_n

 

12742405_1209252125770133_8476614834410089270_n

Drugą potrzebną rzeczą była torba. Mam walizkę na kółkach, torbę na kółkach, ale brakowało mi miękkiej, poręcznej torby, która łatwo dała by się wsunąć pod szpitalne łóżko. I znów – przeszukałam sieć, materiał w szafce leżał więc zabrałam się do roboty i oto efekt.

12715786_1209253875769958_8839110588705659675_n

12741975_1209254265769919_2628328700788770512_n

Obszyłam górę, usztywniłam dno. Zależało mi na pojemnej torbie ale ta wyszła bardzo pojemna. Z proponowanych boków w tutku 25 na 25 cm zrobiłam 25 na 30 cm. Więc wymiary torby to 25/30/50.

Oryginał z tutoriala:

DSC06346

Mimo tego, że moja torba wyszła całkiem spora to i tak nie zmieściłam w nią wszystkiego co było potrzebne do zabrania. Tak więc będę miała dwie jedną w kwiatki a drugą już zdecydowanie mniejszą podręczną.

 

Etui na słuchawki – pokrowiec, etui żółw

W zeszłą niedzielę w najbliższej nam wsi odbyły się Jasełka. Organizowane są przez Koło Gospodyń Wiejskich w Czyżeminku już od ponad 30 lat. Nasza córka brała w nich udział 3 raz i co roku z niecierpliwością czeka na kolejny występ. Oprócz występów dzieci, poczęstunku – ciasta pieczone są przez członkinie koła – stałym punktem programu jest wizyta Mikołaja który rozdaje prezenty. Panie się dwoją i troją aby coś w paczkach było, a przygotowują ich około 60ciu. Niestety znaleźć sponsora jest dosyć ciężko.

Postanowiłam dołożyć małe co nieco do radości dzieci i im coś uszyć. Pytanie było tylko co? Czasu miałam niewiele – nie ma to jak wpaść na pomysł na kilka dni przed imprezą. Chciałam aby to było coś praktycznego a nie coś co dzieciaki zaraz szurną w kąt szybko zapomną o tym. Wymyśliłam sobie filcowe etui na słuchawki. Większość dzieciaków ma swój telefon a słuchawki często są w nieładzie i przez to szybko się psują. Pierwszy pomysł jaki miałam to słoń – niestety nie mam zaciskarki do zatrzasków a bez niego słoń po włożeniu słuchawek nie układał się ładnie. Kolejnym pomysłem była sówka – mój projekt byłby do zrealizowania gdybym miała więcej czasu – za dużo wycinania i klejenia no  i kwestia zatrzasku. Stanęło na żółwiu. Uszyłam kilka prototypów i moje dzieci zgodnie stwierdziły, że ten jest najfajniejszy. Wymiary skorupki to 10,5 na 10,5 cm.

IMG_20160130_084847

Słuchawki chowa się do żółwia poprzez rozcięcie na skorupie.

1 2

4

A tak wyglądała cała ich gromadka. Każdy żółwik ma inną skorupkę, część ma czarne brzuszki a część szare. Na maszynie leży biedroneczka zrobiona przez moją córkę, jak mama siada do szycia to córki też.

IMG_20160130_085108

 

Książeczka sensoryczna, quiet book

No to obiecana dalsza część książeczki a zasadniczo całość, już gotowa, spięta i obfotografowana przez mamę małego użytkownika.

Oto okładka.
12404173_10208326373419570_1989076770_n

Małpka ma otwieraną paszczę i można jej wyczyścić ząbki. Na buciku dziecko trenuje wiązanie – sprawność paluszków.

1931926_10208326373699577_1548614233_n

Kuferek ze skarbami, a na drugiej stronie kwadraciki magnetyczne.

12436063_10208326373819580_855588643_n

Co się w nim kryje ? Literki z magnesem z imieniem właściciela książeczki i jego siostry.

12434574_10208326374339593_456866502_n

Strona z odpinanymi kwiatkami i z dopasowaniem zwierzątka do pierwszej literki w wyrazie – jego nazwie. Zwierzaki przypina się na rzep a mogą mieszkać na kwiecistej stronie.

12421393_10208326374059586_1633825428_n

Zdjęcie jeszcze przed złożeniem książki.

IMG_20150918_123008

Kółko i krzyżyk rybkami, mieszkają w morzu 😉

12431362_10208326374139588_1066697927_n

Rozpoznawanie kształtów – kształty są podszyte rzepem i można je przyczepiać do drzewek.

12431494_10208326373499572_54431215_n

A na koniec liczydło.

12421365_10208326374219590_293304315_n