Czy „twoje serce wygląda jak ciemna, zaniedbana i cuchnąca piwnica” ?

Zaglądacie codziennie na swoje konto na Facebook’u?

Dziś przeczytałam pewien wpis i musiałam się nim z Wami podzielić. Chwila refleksji na poniedziałkowy poranek.

Kreowanie wizerunku zamiast naprawy serca

„Błogosławieni cisi albowiem oni posiądą ziemię” – Mt 5:4

Współcześnie wiele mówi się o tzw. kreowaniu własnego wizerunku. Słowo „kreowanie” nie jest przypadkowe ponieważ nie chodzi o to jaki jesteś, ale o to jak jesteś odbierany. To powinno cię bardziej obchodzić od tego jaki jest rzeczywisty stan twojej duszy. Nieważne, że twoje serce wygląda jak ciemna, zaniedbana i cuchnąca piwnica. Ważne by miała pomalowane drzwi kiedy pokażesz ją innym. Musisz zadbać o właściwy design na ścianach i usunięcie pajęczyn przy wejściu. To zaś jak wygląda wnętrze, to jak naprawdę wygląda ona w środku nie powinno być przedmiotem twojego zainteresowania. Tak naprawdę nikogo to nie interesuje. Musisz zachwycić zewnętrznością, strojem, „ciętą ripostą”, zapachem, autem, najnowszymi gadżetami i wyglądem salonu. W końcu masz to wszystko dla własnego wizerunku!
Ewangeliczna cichość jest odwrotnością tych postaw. Człowiek cichy to ten, który staje sądem Bożym i zrzeka się wszystkich swych domniemanych „praw”. Wyznaje, że jest „ubogi w duchu” i smuci się z powodu obecności grzechu w jego życiu. Doświadczając natomiast dotknięcia łaski Bożej jest pełen łaskawości i cichości wobec grzeszników.

Człowiek cichy nie jest przewrażliwiony na swoim punkcie. Nie patrzy ciągle na to jak odbiorą go inni, co o nim piszą na facebooku. Nie chodzi mu o to by ze wszystkiego wyjść z obronną ręką, by postawić na swoim, by wygrać każdą rozmowę na argumenty. Nie marnuje też życia na użalanie się nad sobą. Wie, że jest bogaty w Chrystusie i że nie jest to Jego zasługa.”

Autor:  Paweł Bartosik    http://pbartosik.blogspot.com/
Reklamy

Właściwe intencje

Jako, że święta coraz bliżej zapraszam do chwili refleksji.

E-mail od Slowo.pl – Porada Dobrego Życia

Właściwe intencje

Bożonarodzeniowe historie przypominają, że deklarowane i prawdziwe intencje ludzi dopytujących o szczegóły bywają bardzo rozbieżne. Klasycznym tego przykładem jest król Herod. „Wówczas Herod przywołał potajemnie mędrców, dokładnie dowiedział się od nich o czasie pojawienia się gwiazdy. I posłał ich do Betlejem i rzekł: Idźcie, dokładnie się dowiedzcie o dziecięciu, a gdy je znajdziecie, donieście mi, abym i ja poszedł oddać mu pokłon”.
Mateusza 2:7-8

Skomentuj na http://slowo.pl/tuba/wlasciwe-intencje-3185.htm

Czy kiedykolwiek rozpatrywaliście ten moment, tą scenę, właśnie w ten sposób?
Czym są dla Was Święta Bożego Narodzenia- czy to przeżycie religijne i najważniejszy jest wtedy Jezus, Bóg? Czy moment aby oderwać się od pracy, chwila wypoczynku i okazja do spotkania z rodziną ?

Zapraszam do pozostawiania własnych opinii w komentarzach.
—————————————————————-
Dziś tj. 22.12.2011 r. otrzymałam e-mail następującej treści:

Właściwa konkluzja

„A gdy aniołowie odeszli od nich do nieba, pasterze rzekli jedni do drugich: Pójdźmy zaraz aż do Betlejem i oglądajmy to, co się stało i co nam objawił Pan”.
Ta prosta konkluzja, prostych ludzi jest najlepszą poradą, jakiej można udzielić ludziom XXI wieku, zwłaszcza w okresie świąt Bożego Narodzenia.
Ew.Łukasza 2:15

Skomentuj na http://slowo.pl/tuba/wlasciwa-konkluzja-3192.htm.

Coś na temat wychowania…

Buszując w gąszczu różnych blogów po jednej z lian trafiłam na blog pastora Pawła Bartosika http://pbartosik.blogspot.com/  i jego kampanię :

Zajrzyjcie i pomyślcie.

Wstydliwy temat

Żyjemy obok siebie. Każdy z nas w coś wierzy lub też nie wierzy ale wierzy w nieistnienie tego kogoś lub czegoś. Ja chętnie sięgam do http://slowo.pl i stąd dzisiejsze słowo dnia.

Czytaj więcej