Kilka sposobów na problemy z ortografią

Kilka dni temu na grupie powstał interesujący wątek na temat ortografii. Jakie dzieci mają problemy i w jaki sposób można im pomóc? Ogólnie wniosek jest jeden: Ile dzieci tyle pomysłów, to co dobre dla jednego nie zawsze sprawdza się w przypadku drugiego.

Na temat ortografii pisałam już kiedyś TU, ale temat wart jest pogłębienia.

Pomysły mam są różne. Efekty czasem stałe, ale czasem chwilowe. Pomysły zebrałam, wypunktowałam i mam nadzieję, że komuś to pomoże w pokonaniu trudności. Niestety, rada aby dziecko dużo czytało nie zawsze się sprawdza i mole książkowe nie zawsze piszą poprawnie.

1. Codziennie jedno dyktando do wypełnienia, ale ze słownikiem + Ortografitti + piosenki z pakietu Nauka mimo woli.

2. Znajoma pewnej sympatycznej torunianki mieszkająca w USA i ucząca swoją 12-letnią córkę polskiego wymyśliła metodę ćwiczenia pisania, który dziewczynce przypadł do gustu. Zajrzyj tutaj: http://kozaikozak.blogspot.com/2013/02/lekcja-dwudziesta-druga-ciag-dalszy.html

3. Przyjazne jest również Ortografiti – wydawca Operon. Ćwiczenia są różnorodne – nie tylko tłuczenie ortografii. Ale są tam ćwiczenia korelacji, funkcji wzrokowych, słuchowych, logicznego myślenia, kierunków itd. Obok tekstów Jakieś obrazki, wyklejanki, szyfry- bardzo ciekawe. Dziecko ćwiczyło jedną stronę dziennie, co zajmowało od 5 do 10 minut.

4. Warta rozważenia jest też Ortofrajda czylikolorowa ortografia. Wymaga dużej systematyczności i kontroli rodzica, ale pozwala na autokorektę, a to najważniejsza umiejętność.

Szczerze mówiąc, ten pomysł też bardzo mi się podoba.

5. „ABC Mądrego Rodzica: Skuteczna nauka ortografii” Jolanty Gajdy Pozycja warta polecenia.

6. „Życie Szkoły – Przygoda z ortografią” – e-wydanie – Wydanie specjalne.

Jest to, niekonwencjonalna pomoc w nauce poprawnego pisania, w formie gotowych scenariuszy inscenizacji, z ortografią w tle. Znakomita pomoc dydaktyczna przy wprowadzaniu oraz utrwalaniu zasad pisowni w klasach I-III szkoły podstawowej, jak również podczas zajęć w świetlicy szkolnej czy w przedszkolu.

7.  Jeden tata pisał, że sprawdziła się płyta Język polski – ortografia – Nauka mimo woli.

8. Układanie wierszyków z wyrazów które napisane są źle. Wychodzą naprawdę zabawne kombinacje.

9. Pomysłem pewnej terapeutki było, aby „‚Słowa, których nie obejmowały zasady czyli wszystkie wyjątki miałam za zadanie narysować. W specjalnym zeszycie. Dziś stworzyłabym pewnie katalog z fiszkami stojący na biurku, na każdej fiszce wyraz z obrazkiem, który łączy trudny do zapamiętania element pisowni ze znaczeniem wyrazu. U mnie metoda obrazkowa była najskuteczniejsza. Do dziś pamiętam takiego pięknego psa – charta – przeskakującego przez literę „c” w słowie „chart”. I dlatego wiem, jak się je pisze.”

10. Pisanie, pisanie i jeszcze raz pisanie. Przepisywanie po kilka razy słów w których był błąd. Pisanie listów, kartek do rodziny i znajomych.

11. Używanie synonimów.

12. Powiedzonka typu:

-„uje” nie kreskuje,

– „ówka” kreskówka.

– Biały Powszechny Dom Towarowy Gdzie Każdy Windą Jeździć Chce – po każdej wielkiej literze występuje „rz” w wyrazach,

– BDGHJKPTW – po nich piszemy „rz”,

– BTDKGHJW – Prosiła Babka Tadka Daj Kawałek Gnatka cHciała Jeszcze Więcej – po tych spółgłoskach”rz”,

13. Ja jako dziecko miałam powieszone na ścianie w pokoju kolorowe plakaty z trudnymi słówkami.

14. Teraz na rynku są bardzo ładne kolorowe słowniki ortograficzne dla dzieci. Niech dzieci bawią się nimi, oglądają, nawet jak nie potrafią jeszcze płynnie czytać. Zapamiętają jak wyraz wygląda.

15. W pakiecie „Wesoła Szkoła” jest dodana płyta z grami i zabawami. Na niej jest również kilka gier na właściwą pisownię.

Jak widać pomysłów jest mnóstwo, włącznie z takim najbardziej oczywistym, że bez znajomości zasad ortografii da się żyć bo robi to za nas komputer. Co racja to racja :-). Niestety przy nauce dzieci, nie tędy droga. Myślcie pozytywnie, nie zrażajcie się , a każdy z was znajdzie swój sposób.

Szczerze Wam powiem, że o ile z ortografią sobie radzę, to interpunkcja jest naprawdę moją słabą stroną. Macie jakieś sprawdzone sposoby na rozwiązanie tego problemu?

Nauka pisania – ortografia

Poszukując dla znajomej jakiejś książki, zeszytu ćwiczeń, który pomógłby w problemach z ortografią jej siedmioletniemu synkowi trafiłam na pozycję godną polecenia. Sama niedługo zacznę z tych rad korzystać po tym jak moja córcia napisała „chmóry” zamiast „chmury”- co ciekawe przed napisaniem przyszła się upewnić czy dobrze myśli, czy na pewno pisze się ten wyraz przez „ch”.

Przeglądając książkę a zasadniczo e-book  ” ABC Mądrego Rodzica: Skuteczna nauka ortografii” Jolanty Gajda muszę przyznać, że książka jest napisana bardzo przystępnym językiem i zasadniczo mogłabym przepisac ją całą aby zwrócić waszą uwagę na tak prozaiczne sprawy, które w ferworze walki uciekają. Wyłuszczyłam z niej kilka myśli według mnie bardzo istotnych.

No to zaczynamy:

Jeśli coś dziecku nie wychodzi i ciągle ma trudności z pisownią wyrazów, NIE SZUKAJ WINY W DZIECKU, TYLKO W METODZIE. Dobrze sobie zapamietaj tę zasadę, jeśli chcesz, by Twoje dziecko uczyło się efektywnie. Nigdy nie zakładaj, że dziecko jest mało zdolne i dlatego ma trudności w nauce. Raczej bądź pewien, że metoda nauki jest zła i po prostu wypróbuj inną. W tym ebooku poznasz wiele metod i będziesz mógł je wszytskie z dzieckiem przetestować.

Warto wynagradzać nie tylko wyniki, ale również trud i starania.

Przystępujcie do nauki, gdy oboje jesteście rozluźnieni. Gdy jesteśmy złe, zdenerwowane, dziecko wyczuwając nasz negatywny nastrój przejmie go i niewiele zapamięta. Co gorsze, może sie w ogóle zrazić do nauki z nami a w sytuacji gdy rodzic jest nauczycielem  to byłoby najgorsze.

Metoda, która dobrze działa na moją córkę jest podobna do tej, którą proponuje autorka książki: „Możemy też zachęcić dziecko do wyobrażenia sobie, jak pisze list np. do cioci Heli i ta otrzymawszy go, jest mile zaskoczona i zdumiona, jak siostrzenica potrafio bezbłędnie pisać” – w naszym przypadku jest to list do dziadka i dotyczy ładnego pisma, starannie połączonych literek.

Z tej publikacji dowiecie się:

  • Jak wytworzyć atmosferę sprzyjającą szybkiej i efektywnej nauce?
  • Jak zmotywować Twoje dziecko, by uczyło się chętnie i bez oporów?
  • Jak nauczyć je samodzielnego dochodzenia do zasad pisowni?
  • Jak sprawić, by przyswoiło sobie bez trudu wyjątki ortograficzne?
  • Jak nauczyć dziecko wytrwałości i konsekwencji w nauce poprawnej pisowni?
  • Jak konstruktywnie wykorzystać błędy, by stały się pomocą w nauce ortografii?
  • Jak stosować powtórki z ortografii, aby proces zapamiętywania był skuteczny?

Wielką zaletą tej książki jest to, że (UWAGA ! UWAGA!) zawiera gotowe arkusze z zadaniami, które pod pewnymi warunkami można jak najbardziej legalnie kopiować i rozpowszechniać.

Według mnie jest to najlepsza książka z pomocami do nauki ortografii z jaką do tej pory się spotkałam, spis treści jest bardzo obszerny i nie będe go tu wklejać.

Zresztą oceńcie sami jak Wam się ta książka podoba. Darmowy fragment do pobrania po kliknięciu w zdjęcie.

ABC Madrego Rodzica-Skuteczna nauka ortografii

ABC Madrego Rodzica-Skuteczna nauka ortografii

%d blogerów lubi to: