Kreatywnie i z pasją

DSC09865

Postanowiłam się rozwijać, uczyć nowych rzeczy i nie odpuszczać. Nie jest to łatwe. Gdy dzieci były niemowlakami uzależnionymi ode mnie – opieka, karmienie piersią – myślami wybiegałam w przód i marzyłam, co to ja nie zrobię jak już „będe wolna”. Piszę w cudzysłowie bo chodziło o samodzielność dzieci, o to, że dłuższy czas będą mogły obyć się bez mamy. A mama bez nich? Hmmm mentalnie trudne, fizycznie łatwiejsze.

Kocham i uwielbiam moje dzieci. Jestem mamą pełną parą, bez pomocy babć, cioć, opiekunek. No ale… zawsze jest jakieś ale.  Tym ALE jest wolny czas, nasze życie, dane nam talenty, samorealizacja. Trzeba czymś się zająć, nie zostawiać swoich  pasji na potem, nie marnować talentów tylko to wszystko jakoś skleić w całość, zschynchronizować z potrzebami dzieci i dbaniem o nie.   Czytaj więcej

%d blogerów lubi to: