Pomysły na prezent dla babci i dziadka

Niedługo Dzień Babci i Dziadka i jak widzę po statystykach już szukacie różnych pomysłów na prezenty dla nich. Tu i tu są wpisy z wcześniejszych lat.

W tym roku polecam Wam pomysły ze strony Plastyka i Technika.

Ze wszystkich – jak dotąd – zamieszczonych pomysłów najbardziej mi się podoba kosz z kwiatami:

kosz_kwiatów_cukierkówJeśli tylko dziadek do nas przyjedzie zrobimy taki dla mojej babci czyli dzieci prababci. Wysyłka pocztą może być trochę problematyczna. No, ale zobaczymy, w końcu są jeszcze kurierzy. Dla dziadka cos wymyślimy. Może coś praktycznego? Podsuńcie swoje pomysły.

Co można jeszcze zrobić?

Guzikowe kwiatki

guzikowe_kwiatki

Wazonik do kwiatków

wazoniki_butelka_nic

Ramka z patyczków

ramka__z_patyczkow_do_lodow

Kubki zdobione przez wnuki

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Wszystkie obrazki prac są podlinkowane do źódeł i tutoriali jak je wykonać. Przesyłajcie zdjęcia swoich prac na e-mail albo wrzucajcie na facebooku, zróbmy galerię prezentów.

„USZYJ JASIA” cokolwiek by to znaczyło

Każdy z was ma inny sposób na życie. Kierujemy się różnymi wartościami, ideami, religią. My wybraliśmy ED i  od momentu przyjścia na świat pierwszego dziecka, praktycznie całe dnie spędzam z nimi. Oczywiście zdarza mi się wyjść bez nich, co prawda na krótko, ale zdarza. Wiem, że nie każdej kobiecie taki sposób życia odpowiada i nie widzi się „zamknięta w czterech ścianach”. Zawsze mnie zadziwia to określenie. Najczęściej są to wyolbrzymione obawy o to, jak będzie wyglądało moje życie po urodzeniu dziecka. Jeśli w związku jest wszystko dobrze poukładane i nie oszukujmy się, finansowo damy radę wyżyć z jednej pensji czy zarobków mężczyzny, to prawie każda mama jest szczęśliwa i zadowolona, że nie musi gnać co rano do pracy, wyciągać zaspanych dzieci z łóżek, żeby wstały do szkoły czy przedszkola i żyć w ciągłym pośpiechu. Każda z obranej drogi ma swoje zalety i wady, plusy i minusy. Każda wymaga troski i dbania o nasze dzieci. Jakiej drogi by nie wybrać to mianownik jest wspólny, troska o rozwój intelektualny i duchowy dziecka.

W czasach internetu łatwiej znaleźć rozmaite wskazówki, pomysły, jak zrobić z dziećmi coś ciekawego, kreatywnego. Nawet jak czegoś nie potrafimy zrobić są różne samouczki /tutoriale, które można wykorzystać wspólnie z dzieckiem. Nie bójcie się, że czegoś nie potraficie. To nie umniejszy waszej pozycji, was, w oczach dziecka. Fajnie jest odkrywać coś razem. My tak uczyłyśmy się robić papierową wiklinę i skręcać do niej rurki. Skręcić rurkę z papieru, niby to takie proste, ale w praktyce nie na wszystkim i nie z wszystkiego się to udaje. Uwierzcie, nie było to proste. Jak znajdę filmiki i strony na których się wzorowałyśmy zamieszczę na blogu.

Zaczynają się ferie zimowe i dzieciaki więcej czasu będą spędzać w domu. Dla niektórych to czas wyjazdów, a dla niektórych bezproduktywnego gapienia się w ekran monitora i telewizora. Mam dla Was propozycję zabawy z dziećmi, a przy okazji możecie przyłączyć się do ciekawej akcji. Jeśli ktoś jest z Krakowa to odpadnie Wam element wysyłki. Chociaż w ramach przyjemności wysłania listu, możecie nie omijać tego kroku. No to do rzeczy.

Na blogu EkoUbranka  mama Bruna rozpoczęła akcję „USZYJ JASIA”.

„Szyjemy dla Szpitala Jana Pawła II w Krakowie dla Oddziału Neuroinfekcji i Neurologii Dziecięcej. Dlaczego właśnie tam? Po pierwsze, ponieważ tam potrzebują od zaraz poszewek na jaśki, a po drugie spędziłam tam z B.B. cudowny tydzień. Oni nam pomogli, my pomożemy im.
Wytyczne:
Rozmiar poszewki: 40 cm x 40 cm (plus zakładka do środka (może być np. 15 – 20 cm).
Materiał: najlepiej gdyby była to bawełna pościelowa, aplikacje mogą być z różnych materiałów np. polar. „
Poduchy na akcje

Na stronie jest tutorial/samouczek jak krok po kroku uszyć taką powłoczkę. Myślę, że wspólne szycie będzie mile spędzonym czasem. A może ta akcja przyczyni się do wyjątkowego Dnia Babci? Nie mam tu na myśli prezentu w postaci powłoczki. Mam na myśli dzień wnuczki z babcią, spędzony na szyciu powłoczek, może nauce haftowania, cerowania, przyszywania guzików. Takie typowo „dziewczeńskie” zajęcia.

Laurki motylki dla Babci i Dziadka

Dziś przedstawiam efekt pracy Weroniki (5 lat). Znalazłyśmy  w sieci szablon motyla, odrysowałam go – bez czułek – na kartce z bloku technicznego a Weronika go wycięła. Niestety nie wszytskie motylki udało się wyciąć idealnie – niestety prawie odpadało skrzydło i musiałyśmy pociąć dwa motylki na 3 części – 2 skrzydła i tłów. Kolejny etap pracy to wybór kolorów farb i malowanie. Dziś nie używałyśmy pędzelka tylko według wcześniejszego wpisu Weronika malowała motyle palcami.

Zabawa jest o tyle ciekawa, że po wyłożeniu farb na talerz- tackę dzieci  muszą popróbować ile farby wziąść palcem, co się stanie jak za mocno farbę się rozrzedzi a co się stanie jak będzie za gęsta. Jaki efekt będzie jak zmiesza się w naszym przypadku żółtą farbę z niebieską i różową z zieloną.

Jak już skrzydła wyschły, Weronika miała napisać życzenia – przepisać z karteczki bo za bardzo nie wiedziała co powinno się napisać. Niestety z matczynego punktu widzenia popełniła kilka błędów – niektóre literki napisała w złą stronę, którąś przekreśliła, coś dodała od siebie ale ogólny efekt jak na 5 latkę całkiem niezły.  Ostatni krok to złożenie motylka w całość – sklejenie i przyczepienie mu czułków. Zrobiłam je z cieniutkiego miedzianego drucika – przedziałam drucik przez dziurkę w głowie motylka i zakręciłam. Na zdjęciach słabo widać ten drucik. Złożyłyśmy motylki na pół, wzdłuż tłowia no i siedzą nieboraki w kopertach czekając na lot do dziadków.

A oto gotowe motylki:

Motyl

Motyl 1

Motyl 2 - składany

Motyl 2 - składany

Motyl 3 - składany

Motyl 3 - składany

Prezenty na Dzień Babci i Dziadka

Niedługo Dzień Babci i Dziadka (21/22.01) z tej okazji każdy brzdąc zapewne własnoręcznie przygotuje jakiś mały, miły upominek. Żeby ułatwić Wam to zadanie podpowiem jakie nam wpadły pomysły do głowy. Jakiś czas temu kupiłam  „Sam przygotowuję prezenty – ebook”, cena nie wygórowana 5,04 zł. Wybrałyśmy dwie – co ja piszę trzy – interesujące nas propozycje, a mianowicie kwiatek na patyku z kolorowego papieru, folii i guzika, motylka malowanego paluszkami oraz papier do pakowania prezentu ozdobiony stempelkami z ziemniaka. Można takiego motylka wyciąć i zrobić z niego laurkę. Kombinacji jest wiele: może być pojedynczy lub podwójny, sam może być laurką- kartką lub może wyfruwać z kartki. Miłej pracy!

Z malowaniem paluszkami nasze najmłodsze szczęście sobie mam nadzieję poradzi a ozdobienie koperty czy papieru stempelkami sprawi mu pewnie też wiele frajdy. Ostatnio malowanie farbami dzieciaki uwielbiają ale stół wyglądał ostatnim razem jakby przeszedł tamtędy pułk wojska a nie malowały przy nim dwie małe dziewczynki.

Chciałam wkleić do wpisu zdjęcia ze sposobem wykonania w/w prezentów ale po wklejeniu są dosyć niewyraźne.  Kliknijcie w okładkę poniżej i ściągnijcie mały plik pdf. Zawiera on – stronę tytułową, spis treści i sposoby wykonania papieru i motylka. Kwiatek możecie ściągnąć oddzielnie TU. Na chomiku znajdziecie je TU.

Sam przygotowuje prezenty - ebook

Sam przygotowuję prezenty – ebook

Prezenty z ubiegłych lat to: czekoladki z chocolissimo.pl, kwiaty zamawiane z dostawą do domu, magnesy na lodówkę ze zdjęciami dzieci. Niestety nie mieszkamy w tym samym mieście co dziadkowie a nie zawsze możemy dojechać do nich w ten dzień. Troszkę nam to utrudnia sprawę dotarcia z życzeniami, ale nie poddajemy się i co roku wymyślamy coś innego. Może dzięki temu dzieci będą bardziej kreatywne i bardziej im się będzie chcieć?

Pomysł na prezent

Lubicie dawać prezenty czy dostawać? Ja, bardziej lubię dawać. Siadać z córką i razem coś przygotowywać na ten czyjś szczególny dzień.

Już niedługo Dzień Babci (21.01) i Dzień Dziadka  (22.01), zaskoczcie ich ramką na zdjęcia, pachnącą laurką, wesołymi życzeniami, naszyjnikiem z makaronu (kupujemy delikatne gwiazdki, nadziewamy na sznurek i malujemy farbkami, całość można spryskać lakierem). Całość zapakujcie w ciekawe opakowanie. Wystarczy całość włożyć do szarej koperty, na górze zrobić dziurkę i przewlec wstążeczkę, taką jak do kwiatów, podkręconą bokiem (ostrzem) nożyczek.

Jeżeli mieszkacie razem z Dziadkami, wystarczy wziąść foremki do ciastek i z chleba wykroić kanapki w kształcie serca czy gwiazdeczki i miło zacząć dzień wspólnym śniadaniem. Do tego szczery uśmiech, życzenia prosto z serca i efekt murowany.

%d blogerów lubi to: