Etui na słuchawki – pokrowiec, etui żółw

W zeszłą niedzielę w najbliższej nam wsi odbyły się Jasełka. Organizowane są przez Koło Gospodyń Wiejskich w Czyżeminku już od ponad 30 lat. Nasza córka brała w nich udział 3 raz i co roku z niecierpliwością czeka na kolejny występ. Oprócz występów dzieci, poczęstunku – ciasta pieczone są przez członkinie koła – stałym punktem programu jest wizyta Mikołaja który rozdaje prezenty. Panie się dwoją i troją aby coś w paczkach było, a przygotowują ich około 60ciu. Niestety znaleźć sponsora jest dosyć ciężko.

Postanowiłam dołożyć małe co nieco do radości dzieci i im coś uszyć. Pytanie było tylko co? Czasu miałam niewiele – nie ma to jak wpaść na pomysł na kilka dni przed imprezą. Chciałam aby to było coś praktycznego a nie coś co dzieciaki zaraz szurną w kąt szybko zapomną o tym. Wymyśliłam sobie filcowe etui na słuchawki. Większość dzieciaków ma swój telefon a słuchawki często są w nieładzie i przez to szybko się psują. Pierwszy pomysł jaki miałam to słoń – niestety nie mam zaciskarki do zatrzasków a bez niego słoń po włożeniu słuchawek nie układał się ładnie. Kolejnym pomysłem była sówka – mój projekt byłby do zrealizowania gdybym miała więcej czasu – za dużo wycinania i klejenia no  i kwestia zatrzasku. Stanęło na żółwiu. Uszyłam kilka prototypów i moje dzieci zgodnie stwierdziły, że ten jest najfajniejszy. Wymiary skorupki to 10,5 na 10,5 cm.

IMG_20160130_084847

Słuchawki chowa się do żółwia poprzez rozcięcie na skorupie.

1 2

4

A tak wyglądała cała ich gromadka. Każdy żółwik ma inną skorupkę, część ma czarne brzuszki a część szare. Na maszynie leży biedroneczka zrobiona przez moją córkę, jak mama siada do szycia to córki też.

IMG_20160130_085108

 

Reklamy

Pasja, hobby, zajęcie, samorealizacja

Oprócz tego, że jestem mamą na 100% i 24 godziny na 24 godziny, czasami uda mi się znaleźć trochę czasu i weny żeby sobie podłubać przy maszynie do szycia. Nie, nie… mechanika to nie jest to co lubię, nie ślęczę czyszcząc, dokręcając tylko spędzam czas szyjąc. Szyję z filcu, szarego i kolorowego. Zdarza mi się zrobić coś z materiału, ale filc jest łatwiejszy w obróbce i bardziej mi przypadł do gustu.

Co szyję?

Hmmm to zależy od pomysłu, weny, natchnienia :-). Nie jestem zawodową krawcową tylko samoukiem, więc dużo rzeczy zajmuje  mi więcej czasu niż fachowcowi. Ale ma to tez swój plus. Każda rzecz ma w sobie pierwiastek niepowtarzalności.  Przyznaję, się po cichu, że czasami zbieram się do czegoś, realizacji jakiegoś pomysłu, bardzo długo, właśnie z tego powodu, że brak mi umiejętności i odrobiny wiary, że się uda, no ale efekty oceńcie sami.

Sówki: 9-10 cm

Sówki: 9-10 cm

Torebka jeż

Torebka jeż

Torebka słoń

Torebka słoń

Układanka - tangram

Układanka – tangram

Przybornik

Przybornik

No to takie próbki. Jak macie ochotę na więcej to zajrzyjcie na Facebook -> odnośnik w prawym menu -> w albumach poszukajcie „Moje szycie”.  Szybsza  i łatwiejsza droga – kliknijcie w banerek Centrum rękodzieła- dziele sie tam moją pasją.

Zapraszam do wzięcia udziału w  KONKURSIE  (zostały już 2 dni).

%d blogerów lubi to: