Królik czy zając Tilda? DIY – tutorial

W początkach mojego szycia uszyłam stadko królików czy tez zajączków Tilda. Nie wiem dlaczego nie wrzuciłam ich nigdy na blog. Nadrabiam zaległości.

Aby uszyć takiego królika dobrze najpierw znaleźć lub narysować wykrój.

Złożyć materiał prawa strona do prawej i na lewej stronie odrysować części króliczka. Tak łatwiej zszyć poszczególne elementy niż zszywać ze sobą już wycięte. Pospinać szpilkami materiał aby się nie przesuwał podczas szycia.

Wykrój i zdjęcie odrysowanych części pobrałam kiedyś z sieci.

Szyjemy po linii. Dobrze przy szyciu ryglujcie (przeszyć do przodu i do tyłu i do przodu) początek i koniec szwu żeby się nie pruł przy wypychaniu. Po wycięciu elementów, ponacinajcie materiał na zakrętach aby ładnie się układał po wywinięciu i nie marszczył. Wywińcie i wypychajcie. Do wypychania używam kulki silikonowej z firmy S Line, ale nadzienie z poduszek IKEA też dobrze się do tego sprawdza. Zszyjcie poszczególne elementy i macie króliczka. Moje na zdjęciach poniżej są takie sobie ale tak jak pisałam wcześniej to były moje początki szycia.

 

Reklamy

Kostka sensoryczna

Uwielbiam wyzwania, pochłaniają masę czasu ale są mega satysfakcjonujące. Zamieniłam mojego starego Łucznika w hafciarkę, co prawda efekt nie jest powalający ale zadowalający. Ćwiczyłam już tę funkcję podczas wymyślania prezentu na rocznicę ślubu dla znajomych ale ostatecznie zrobiłam coś innego.

Dziś przedstawiam wam kostkę sensoryczną, dla małej Ani. Kostka ma ściankę o wysokości 14 cm. Wyszła spora. Jak wiadomo niemowlęta nie widzą pastelowych kolorów tylko kontrasty, dlatego takie a nie inne zestawienie ścianek.

Pingwinek na lepsze skupienie wzroku.
Imię wyhaftowane na moim starym, dobrym Łuczniku.

Minky dla poznawania faktur.

Słonia można ciągnąć za trąbę a uszami poszeleścić.

Kawałek zebry do ćwiczenia oczu.

Królik z długimi uszami do tarmoszenia.

Ogólne zdjęcia kostki:

Afrykańskie zwierzątka są? Są. No to zgłaszam kostkę na wyzwanie Szuflady:

 

 

%d blogerów lubi to: