…I nigdy nie chodziłem do szkoły

pokazywaczPremiera książki na polskim rynku:  17 marzec 2016 roku

Tytuł oryginału: …Und ich war nie in der Schule

Wydawnictwo: Element

Opis ze strony wydawcy – źródło:

Książka “…I nigdy nie chodziłem do szkoły” André Sterna opowiada o szczęśliwym dzieciństwie, przepełnionym zaufaniem, wolnym od rywalizacji i ocen. To opowieść o dziecku, dla którego entuzjazm i zachwyt stanowiły naturalne i niewyczerpalne źródło inspiracji oraz motywacji do działania.

Stern dzieli się swoją historią – doświadczeniem człowieka, który nigdy nie uczęszczał do szkoły. Jego opowieść to niesamowita, pełna plastycznych opisów i interesujących anegdotek podróż do przeszłości. To również prawdziwe świadectwo dziecięcego entuzjazmu, który w odpowiednich warunkach, może stać się podstawą wszechstronnego rozwoju.

“…I nigdy nie chodziłem do szkoły” przeczy wcześniejszym poglądom, które życie z dala od szkoły utożsamiały z dzikimi, aspołecznymi analfabetami. Stern dowodzi, że zachwyt dziecka, niczym nieskrępowana możliwość podejmowania różnych aktywności oraz brak ograniczeń czasowych i presji stanowią sedno poznania świata.

Książka ta nie stanowi pochwały konkretnej metody, poradnika dla nonkonformistów, czy też krytyki szkoły. Jest świadectwem, źródłem inspiracji, zaproszeniem do różnorodności oraz wezwaniem do zachwytu.

 

To, o czym mówię, to nie metoda, tylko postawa życiowa. Postawa zaufania. Ukułem sobie takie pojęcie: ekologia dzieciństwa. To zaproszenie do stawiania pytań, ale zamiast pytać, czego ja mogę nauczyć dziecko, trzeba pytać, czego mogę nauczyć się od dziecka. Dzieci nie uznają hierarchii wartości, rasizmu, seksizmu, są otwarte na innych ludzi, nie patrzą na religię, stan posiadania, kolor skóry, nie trzeba ich uczyć tolerancji, bo nie wiedzą, co to jej brak. Otwartość, brak stereotypów – oto droga do lepszego świata. Dzieci są otwarte, szukają różnorodności, intuicyjnie czują, że to je wzbogaca, współpracują z innymi, umieją wykorzystywać wiedzę innych, by razem stworzyć to, czego w pojedynkę nie dadzą rady

André Stern

Reklamy

Odkrycia…

Miałam już dawno się z Wami podzielić moimi odkryciami. Jakoś nie miałam czasu usiąść i napisać. Coraz częściej wracam w sieci do miejsc które lubię, podglądam, podczytuje, zasięgami informacji o wykonawcach, których odkrywa mój mąż.

Tak jak obiecałam zakładając blog-a będę wędrować w tej niepajęczej sieci i dzielić się z Wami odkryciami, razem będziemy odwiedzać innych ludków i czytać w ich myślach.

No to zaczynamy:

MUZYCZNIE

Właśnie towarzyszy mi piosenka: Cokolwiek się stanie, Anny Stępniewskiej z płyty „Na mojej drodze”. Im częściej słucham tej płyty tym bardziej ją lubię.

Z Wikipedii:

Anna Stępniewska – polska jazzmanka, laureatka Międzynarodowych Spotkań Wokalistów Jazzowych w Zamościu, absolwentka, a obecnie pedagog, Instytutu Jazzu Akademii Muzycznej w Katowicach, współzałożycielka formacji Fizz The Fire.

W 2001 roku na Międzynarodowych Warsztatach Jazzowych w Puławach poznała Szymona Makohina oraz Michała Jabłońskiego, z którymi założyła zespół Fizz The Fire, w którym jest wokalistką. Anna Stępniewska występowała na warszawskim Smart Jazz Festiwal we wrześniu 2004 roku. W marcu 2005 wraz ze swoim zespołem wystąpiła w Sali Kongresowej, gdzie została zaproszona przez zespół The Brand New Heavies. Jest trenerem wokalnym w programie Jak oni śpiewają.

W roku 2008 ukazała się jej debiutancka płyta pt. Na mojej drodze.”

Wywiad dla „Zwierciadło”

BLOGOWO

No tu można by pisać i pisać, ale skupię się na jednym blogu z każdej kategorii:

Kuchnia:

Autorka kogucika z ciasta. Link znajdziecie klikając w kogutka.

Hobby:

Ostatnio wzięłam się za haftowanie obrusa na stół, więc poszukuję informacje i rady związane w tym temacie. Polecam cuda z muliny i pracy zwinnych rączek.

http://kuferekloreny.blox.pl/html

Dla przyjemności:

Polecam blog Cassiope’i – Na firnamencie nieba gwiazdy są bardzo samotne.  Dziewczyna a raczej powinnam napisać kobieta ma niesamowite pióro. Czytałam z zapartym tchem, wracałam do wcześniejszych wpisów. Po „połknięciu bloga” tak jak się połyka książki – miałam jedną myśl ” powinna wydać książkę”. Umieściłam stosowany komentarz na blog-u i ku mojemu zdziwieniu i radości dostałam e-mail:

„Witam

Bardzo mi miło, że podoba Ci się to co i w jaki sposób piszę. Dziękuję za miłe słowa.
Napisałam już książkę, możesz ją znaleźć pod tym adresem:

http://www.ksiegarnia.branta.com.pl/index.php?page=shop.product_details&category_id=&flypage=flypage.tpl&product_id=170&option=com_virtuemart&Itemid=1

Debiut "Druga szansa"

Debiut "Druga szansa"

Wyjdzie w maju.

Pozdrawiam
Cassiopea”

No to pozostaje mi polecić książkę i zapraszam do dyskusji jak już ją przeczytacie.

DUCHOWO

Duchowo choć to nie ksiądz z miłą chęcią czytam blog pastora Pawła Bartosika – Żyjąc wiarą w REALNYM świecie.

Blog jest naszpikowany bardzo wartościowymi wpisami, pokazuje świat od podszewki. Jeżeli znacie kogoś kto ma kompleksy polecam w szczególności ten wpis.

Polecam nową ogólnopolską akcję  SwietaBezJaj.pl którą pastor przygotował kilkoma osobami wyznania katolickiego i protestanckiego. Zagłębcie się w kolejne zakładki. Miłej lektury i rozważań.

Święta bez jaj czy bez jaj?

Święta bez jaj czy bez jaj?

To tak pokrótce. Jest wiele miejsc w które zaglądam. Co jakiś czas będę się z Wami dzieliła swoimi odkryciami i jednocześnie zapraszam do pozostawiania komentarzy,  waszych odkryć, perełek wśród pajęczyny sieci.

Co lubicie najbardziej

Gdybyście mieli wybór zakupu interesującej was pozycji co byście wybrali: audiobook, e-book czy tradycyjną książkę: