Szyte, klejone, kręcone, drapane, wypalane … – poprostu rękodzieło

Jakiś czas temu napisała do mnie Pani Jolanta. Pisała w imieniu małej 4 letniej dziewczynki, która pilnie potrzebuje bardzo drogiej rehabilitacji. Przytoczę jej e-mail: „Oliwka choruje na dziecięce porażenie mózgowe, niedoczynność tarczycy i nadcisnienie płucne. Nie chodzi, ale jest nadzieja że będzie, jednak bez naszej pomocy, rodziny na to nie stać. Dziewczynka jest po operacji obydwu nóżek gips zdjęto 24 grudnia 2013 i tylko intensywna rehabilitacja nie zaprzepaści wysiłku lekarzy i cierpienia dziecka. NFZ refunduje tylko 1,5 godziny tygodniowo. Razem z koleżankami organizujemy pomoc. Tworzymy na FB fajną akcję sprzedaży fantów, uzyskane kwoty zasilą konto Oliwki w fundacji. Czy zechciałaby Pani wspomóc nasze działania i ofiarować jakiś drobiazg na licytację ? Zbieramy od ludzi dobrej woli fanty (głównie są to rzeczy hand made, ale i inne, ważne żeby to były przedmioty nowe), które wystawimy do licytacji. „

Jeśli macie ochotę przyłączyć się do akcji a może tylko zajrzeć co jest do wylicytowania, zajrzyjcie tu OLIWKA

Specjalnie dla Oliwki zrobiłam obrazek, będzie ładnie wyglądał w pokoju małego dziecka. Jeśli obetniecie zaczep i doszyjecie drugą część może zamienić się w piękną okładkę do pamiętnika czy może notatnika z przepisami?

DSC09554

Na licytację jest wystawionych mnóstwo naprawdę niepowtarzalnych rzeczy. Pokazują się kolejne talenty, aż chciało by się powiedzieć „cudze chwalicie swego nie znacie”.

Reklamy
%d blogerów lubi to: