Co można zrobić z darów jesieni?

Co można zrobić z darów jesieni?

Hmmm co mamy do dyspozycji: jarzębinę, kalinę, żołędzie, czapeczki od żołędzi, kasztany, łupinki od kasztanów, jesienne kolorowe liście, szyszki.

Najbardziej oczywistym pomysłem są ludziki, postacie, zwierzątka z kasztanów i żołędzi. Nasze zeszłoroczne zwierzątka znajdziecie TU.

Potem róże z jesiennych liści – można zostawić je w naturalnych kolorach albo pomalować jnp. na złoto czy srebrno.  Jak zrobić taką różę możecie przeczytać TU.

Sieć jest pełna pomysłów. Mi bardzo podoba się ten grzybek:

Grzybek

Gdybym nie wiedziała z czego jest zrobiony to łatwo można się nabrać, że to prawdziwy grzyb.   Znalazłam go na blogu edusio.pl , w poście „50  pomysłów na jesiennie zabawy dla dzieci„.  Co prawda polecałam go już w zeszłym roku, ale jest wart przypomnienia. Znajdziecie tam pomysły pogrupowane na: drzewa, grzyby, liście, zwierzęta, gry dla dzieci, zabawy montessoriańskie, dynie i inne.

Kolejnym pomysłem jest ramka, czy też jesienny obrazek na przykład taki:

Ramka

Znalazłam go na Facebooku na profilu OtoKoto – nauka przez zabawę.

A to ciekawostka, różne utwory literackie o jesieni.

Reklamy

Dlaczego warto uczyć w domu

Czytałam wczoraj na stronie Polonia Christiana ciekawy artykuł na temat ED. O to fragment, który polecam pod rozwagę osobom zastanawiającym się nad tą formą nauki dla swoich dzieci.

Dzięki nauczaniu domowemu możemy:

1.  Zweryfikować zawartość materiałów naukowych dziecka.

2. Przekazać dzieciom prawdy Wiary oraz związany z nią system wartości, którym będzie się kierować przez całe życie.

3. Pokazać, że nauka nie musi być nudna, a może być zabawna i ekscytująca.

4. Dopasować sposób nauczania do potrzeb dziecka.

5. Poświęcić więcej uwagi na problemowe zagadnienia, oraz umożliwić zgłębienie interesujących go tematów.

6. Stworzyć plan dziecka dopasowany do zajęć rodziny, co nie jest możliwe przy powszechnym nauczaniu.

7. Ochronić swoje dziecko przed negatywnymi wpływami występujących patologii, jakie mogą ich napotkać w publicznej szkole.

8. Poświęcić więcej czasu na rozwój indywidualnych talentów dzieci (muzyczne, artystyczne, matematyczne etc.).

9. Poruszać „delikatne problemy” kiedy dziecko będzie na to gotowe, a nie kiedy system edukacji tak uważa.

10. Pokazać sposób zastosowania zdobytej wiedzy w życiu codziennym, np. przy drobnych naprawach, konstruowaniu karmników, poprzez zwiedzanie miejsc związanych z literackimi bohaterami powieści, etc.  

11. Efektywniej wykorzystać czas nauki z dzieckiem, gdyż nauka przebiega indywidualnie lub w kilku osobowych grupach.

12. Umożliwić dziecku swobodne zadawanie pytań, na które zawsze uzyska odpowiedź, nawet w przykładowej sytuacji: „nie znam odpowiedzi na twoje pytanie, ale poszukajmy jej razem”.

13. Pogłębić indywidualną relację z dzieckiem oraz czuwać nad jego prawidłowym rozwojem.”

Całość artykułu TU.

Portale edukacyjne i serwisy dla dzieci

Na prawie każdym kroku, my i nasze dzieci jesteśmy informowani: Wejdź tu i tu, to świetny serwis dla dzieci. Pytanie tylko, co kto uważa za dobre, rozwijające dla swojego dziecka? Wchodząc na strony podane dla dzieci, mamy pełne spektrum zadań i zajęć. Od puzzli przez kolorowanki on-line, do ubieranek lalek anorektyczek. Całe szczęście można znaleźć wartościowe strony.  Zacznę od krótkiego słowniczka i przejdę do  do konkretów, w tym adresów..

Portal internetowy to rodzaj serwisu informacyjnego, dla którego nośnikiem jest Internet. Zazwyczaj portal internetowy zawiera dział aktualnych wiadomości, pogody, katalog stron www, chat, możliwość założenia konta pocztowego oraz mechanizmy wyszukiwania informacji w nim samym lub zewnętrznych zasobach Internetu.

Serwis internetowy to rodzaj serwisu informacyjnego, dla którego nośnikiem jest Internet. Serwisy poza treścią statyczną posiadają często sekcję wiadomości oraz możliwość logowania się i zapamiętywania preferencji odbiorców celem dostosowania treści do indywidualnych upodobań. Serwis może posiadać obiekty interaktywne np.: formularze, przyciski. Serwisy mogą być tematyczne (poświęcone jednemu zagadnieniu), lub ogólne (zajmujące się kilkoma lub więcej tematami).

Wortal to szczególny rodzaj portalu, publikujący informacje tematycznie do siebie zbliżone.

W Internecie można znaleźć wiele różnych stron, portali przeznaczonych dla różnych odbiorców. Miejsca przeznaczone dla dzieci to niektóre miejsca o charakterze informacyjnym, ale jest również wiele stron o charakterze edukacyjnym i rozrywkowym. Rodzice powinni wybierać miejsca gdzie poprzez gry i zabawy ich dzieci mogą rozwijać swoją sprawność manualną i spostrzeganie, kształtować swoją wytrwałość i ćwiczyć pamięć.

Kiedyś dzień sześciolatka a aktualnie pięciolatka w przedszkolu to były głównie gry i zabawy dydaktyczne, podczas których dziecko przyswaja nową wiedzę. Dzieci uczą się rozwiązywać łamigłówki, rebusy, dlatego spędzając czas w domu przy komputerze dziecko powinno rozszerzać otrzymane już informacje i zdobywać nowe. Tym bardziej że w chwili obecnej nie można już dzieci w przedszkolu uczyć czytać i pisać. Zostało to przesunięte w zupełności na pierwszą klasę szkoły podstawowej i wiek sześciu lat.

Zabawy rozwijające zdolność liczenia powinny być wybierane w zakresie do dwudziestu a dodawania i odejmowania w zakresie do dziesięciu, ponieważ od dziecka idącego do szkoły wymaga się tych umiejętności. U dzieci w tym wieku występuje myślenie konkretne, więc wiele operacji łatwiej im się wykonuje wykorzystując do tego konkretne przedmioty, czyli np. kasztany czy ołówki, ale nie jest to zasadą, ponieważ jeżeli dziecko wykonuje te czynności w pamięci oznacza to, że osiągnęło już wyższy stopień myślenia.

Rodzice powinni obserwować swoje dziecko i ze względu na to, że należy u dziecka wyrabiać samodzielność, powinni podsuwać mu strony dostosowane do jego poziomu, nie wyręczać go w rozgryzaniu zabaw i nie tłumaczyć mu dokładnie wszystkiego, co widzi. U dziecka powinno być wzbudzane zainteresowanie otoczeniem, rozwijane spostrzeganie i chęć do obserwacji.

Podsumowując czas spędzany przy komputerze powinien być spędzany konstruktywnie a czynności wykonywane powinny być adekwatne do poziomu rozwoju dziecka.

Istotnym wortalem dla dzieci specjalnej troski, ich rodziców i nauczycieli jest Strona Dzieci Sprawnych Inaczej – www.dzieci.org.pl. Jest jedynym miejscem w polskim Internecie o tej tematyce oraz o tym profilu czytelnika. Zawiera informacje na temat: edukacja, wychowanie dziecka, rehabilitacja, problemy społeczne, nowości ze świata nauki, tematyka integracji, działalność i inicjatywy fundacji oraz stowarzyszeń i inne. Od początku swego istnienia Strona Dzieci Sprawnych Inaczej uczestniczy czynnie w wielu konferencjach, sesjach i innych wydarzeniach kierowanych do dzieci specjalnej troski. Po każdej z konferencji zamieszcza na swoich podstronach sprawozdania z nich oraz referaty i przydatne materiały.

Ciekawe i moim zdaniem mało znane strony dla dzieci to:

a) http://www.zyraffa.pl – na tej stronie w zakładce Gry, znajdują się gry zręcznościowe, logiczne, pamięciowe, przygodowe, puzzle, układanki, kolorowanki. W grze Wytęż wzrok dziecko musi znaleźć różnice pomiędzy dwoma obrazkami lub odnaleźć ukryte np. pingwinki w obrazku. Zabawa taka rozwija spostrzegawczość i wytrwałość w rozwiązaniu zadnia, ponieważ dopiero, gdy wszystkie różnice są odkryte dziecko zalicza zadanie. W zakładce Edukacja dziecko może rozwijać swoje zdolności matematyczne i językowe poprzez gry labirynty czy dopełnianki. Każde matematyczne zadanie można dobrać względem posiadanych już umiejętności – zakres poznanych liczb.

b) http://wyspa.interia.pl – na tej stronie w zakładce Dolina zwierząt rodzice mogą poczytać dzieciom na temat różnych zwierząt istniejących na naszej planecie. W przystępny i kolorowy sposób są przedstawione najważniejsze informacje gdzie dane zwierze występuje, co je, czym się charakteryzuje. Informacje zawarte na tej stronie zaciekawią dziecko i poszerzą informacje na temat złożoności świata. W zakładce Wesołe miasteczko → Karuzela bajek rodzice mogą poczytać dzieciom przeróżne bajki rozwijając ich wyobraźnie a dzieci mogą pograć np. w Statki, Mastermind czy Warcaby – gry rozwijające logiczne myślenie i jednocześnie ćwiczące cierpliwość dziecka.

c) http://www.piosenkowo.com – na tej stronie znajdują się teksty piosenek wraz z nutami i podkładem muzycznym. Dzieci mogą ćwiczyć pamięć, rytmikę oraz uczyć się nowych piosenek.

d) http://www.kolorowanki-dla-dzieci.pl – na tej stronie rodzice wraz z dziećmi mogą znaleźć duży wybór kolorowanek, szlaczków, zabaw w łączenie punktów oraz uzupełnianie wzorów. Zabawy te rozwijają: analizę i syntezę wzrokową, koordynację wzrokowo-ruchową, precyzję ruchów dłoni i palców, panowanie nad napięciem mięśniowym potrzebnym do sprawnego posługiwania się długopisem, wyobraźnię i myślenie – porównywanie ze wzorem, klasyfikowanie.

e) http://www.gry.pl – na tej stronie znajduje się wiele gier. Jednak nie wszystkie powinny być otwierane przez dzieci w wieku przedszkolnym i młodszym wieku szkolnym, dlatego warto, aby to rodzice określili, w jakie może grać ich dziecko. Polecane są np.: w kategorii Logiczne: Puppy Red, Flashblox Tetris, Great Mahjong, ponieważ rozwijają pamięć i logiczne myślenie poprzez łączenie w pary identycznych klocków oraz wyobraźnię przestrzenną. W kategorii Zręcznościowe: Jumping Troll, Gyroball, Air Tenis, ponieważ rozwijają koordynację wzrokowo-ruchową oraz precyzję ruchów dłoni i palców oraz koncentrację.

f) http://pirazyzaba.blox.pl – strona ta w kategoriach: Brzdące, Drukowanki, Dźwięki, Gry, Uczanki, Varia, Łamigłówki – zbiera i podsumowuje gry dla dzieci. Jest jakby przewodnikiem po internetowych zabawach dla dzieci. Zaletą tej strony jest to, że zbiór ten jest dostosowany dla dzieci w wieku przedszkolnym i młodszym szkolnym.

Nowości i zmiany na blogu

Od dłuższego już czasu, kilku dobrych miesięcy, aktywnie uczestniczę w rozmowach na Facebooku w grupie o edukacji domowej. Wynikiem tego są różne informacje o imprezach, ciekawych miejscach do odwiedzenia, linki do różnych stron, blogów, portali. Pamięć ludzka jest ulotna i stąd powstały dwie zakładki:

EDUKACJA DOMOWA – POLSKA – będę w niej umieszczać linki do wystąpień, artykułów, audycji, programów radiowych i telewizyjnych traktujących o edukacji domowej, oraz linki do  stron stowarzyszeń i sympatyków ED.

EDUKACJA DOMOWA – ŚWIAT – tu będę zamieszczać linki do blogów, stron anglojęzycznych homeschoolersów. Jest wiele bardzo ciekawych stron, gdzie mamy dzielą się swoim doświadczeniem i gdzie są bardzo inspirujące informacje. Ostatnio nawet znalazłam mamę, która napisała książkę – e-book – jak poradzić sobie z uczeniem dzieci w domu.

W przyszłości być może powstanie kolejna zakładka, z linkami do miejsc gdzie się można czegoś nauczyć, znaleźć materiały do pracy z dziećmi. W chwili obecnej takim miejscem są odsyłacze w treści wpisów i mój Chomik.

Na blogowym koncie na Facebooku zamieszczam co jakiś czas różne ciekawe linki, nowinki, zaproszenia, tutoriale – zaglądajcie i tam.

A może spojrzeć na to tak: Pokreślone, i co z tego?

W ostatnim wpisie umieściłam linki do fragmentów zeszytów z kartami pracy. Ostatnio ta pomoc dydaktyczna jest bardzo modna i dużo się o nich mówi i często korzysta. Statystycznemu rodzicowi może się przez to wydawać, że on nie zna sie na uczeniu dzieci, że nie ma do tego predyspozycji, że sam by nigdy nie wymyślił takich zadań, że ma za małą do tego wyobraźnię. Nie jest to jednak prawdą. Kto zna lepiej swoje dzieci jak nie rodzic? Kto tłumaczy im świat?

Dzisiejszy wpis jest podyktowany reprymendą jaką odczułam po przeczytaniu artykułu pani Aliny Kalinowskiej pt.” Czysty zeszyt”. Zwróciła mi uwagę na kilka aspektów w pracy z dziećmi. Muszę się szczerze przyznać, że w jej artykule zauważyłam moje błędy, błędne myślenie jeśli chodzi o ocenę pracy mojej córki- czystość wykonania. Weronika jeśli pracuje w zeszycie z zadaniami do matematyki, wokół kratek do wpisania rozwiązania i na marginesach przeprowadza swoje obliczenia, kreśli kreski, szlaczki i tym podobne. Zawsze zwracamy jej uwagę, że tak nie należy robić, że przez to zeszyt wygląda okropnie, że  jeśli potrzebuje coś rozwiązać niech weźmie dodatkową kartkę.

Chyba nigdy nie pomyślałam tak jak autorka artykułu, a może pomyślałam ale nie dopuściłam tej myśli do siebie, że :

„Trzeba jednak zdawać sobie również sprawę z istnienia słabości pracy z zeszytem ćwiczeń. Wśród tych ostatnich można wymienić przede wszystkim następujące mankamenty:
– uzupełnienia muszą być poprawne od razu – dzieci nie powinny wpisywać, jeśli nie są pewne wyniku. Taki wymóg jest możliwy do spełnienia wówczas, gdy dziecko już potrafi rozwiązywać dobrze zadania, którymi ma się zajmować (po co więc ma to robić?) lub w sytuacji, gdy nauczyciel poda gotowy i szczegółowy wzór postępowania (uczeń nie ma więc szansy na samodzielne odkrywanie zależności matematycznych);
– wypełniając gotową kartę pracy uczeń skupia się przede wszystkim na formie zapisu a mniej na poprawności myślenia;
– wiele proponowanych ćwiczeń jest odtwórczych, w małym zakresie rozwijających myślenie matematyczne (uczeń nie ma możliwości rozwijania umiejętności twórczego rozwiązywania problemów matematycznych). W efekcie mamy zwielokrotnienie w czasie podobnych ćwiczeń.”

„Prowadzenie badań stwarza szansę na zauważenie prawidłowości oraz na wyjaśnianie jej sensu.”

„W kontekście pokazanych przykładów należy wyraźnie wskazać wyższość zeszytu tradycyjnego, jako naturalnego miejsca samodzielnego tworzenia przez dziecko wiedzy matematycznej, nad gotową kartą pracy. Musi on stanowić osobiste narzędzie dziecka, za które ono ponosi odpowiedzialność oraz decyduje w sprawie sposobu jego wykorzystania. Tak jak tablica stanowi miejsce prób zapisywania z możliwością szybkich zmian, tak zeszyt powinien stanowić osobistą pomoc, po którą dziecko może sięgać zawsze, gdy odczuwa taką potrzebę. Jego wygląd nie powinien podlegać żadnej ocenie nauczyciela, a treść merytoryczna mogłaby stanowić punkt wyjścia dla dyskutowania nad ciekawymi aspektami prowadzonych przez ucznia badań.”

W końcu przecież chodzi oto, żeby dziecko zrozumiało jak się osiąga wynik danego działania. Dopiero w późniejszym etapie nauki dziecko nabiera biegłości w liczeniu i możemy ocenić poprawność wykonanego działania, szybkość liczenia. Ciekawym aspektem pracy z kartami co nie dotyczy zeszytów ćwiczeń jest to, że nie zawsze dziecko może wrócić do tego co było poprzednio. Zadania są drukowane na luźnych kartkach i nie zawsze wpinane w jakiś segregator aby w momencie natknięcia się na jakiś problem dziecko mogło wrócić kilka stron, dni do tyłu. Taki sposób archiwizowania zrobionych zadań daje równiez rodzicowi lepszy ogląd na to co już dziecko przerobiło. Z czym miało problem – myślę, że tam gdzie wiecej skreśleń i poprawek tym intensywniej dziecko przerabiało materiał.

Link do artykułu: TU Alina Kalinowska „Czysty zeszyt”.

Musimy dać dzieciom eksperymentować, dochodzić do prawidłowych rozwiązań po swojemu. Jak zapewne zauważycie, dzieci mają swój własny sposób myślenia i jest on zupełnie inny niż byśmy się w danej chwili spodziewali. Teraz sobie nie mogę przypomnieć konkretnego przykładu ale kilka dni temu taka sytuacja przydarzyła się mi. Weronika doszła do poprawnego wyniku w sposób zupełnie zaskakujący i według mnie o wiele bardziej skomplikowany. Niestety my dorośli jesteśmy spaczeni przez skołę, przez schematyczny sposób myślenia.

Musimy odróżnić estetykę wykonania zadania od badania nad jego rozwiązaniem i jego zapisem. Najważniejsze co mi się nasuwa na myśl to to, że my byliśmy tresowani w czystym i ładnym prowadzeniu zeszytu. Podkreślone tematy, kształtne pismo, śliczne szlaczki pod koniec każdej strony – nie ważne do jakiego przedmiotu zeszyt był. Chyba nie skłamię jak stwierdzę, że kazdy z nas przeszedł przez wyrywanie kartek z zeszytu aby przepisać lekcję raz jeszcze. Jakby sie nad tym zastanowić tak głębiej to zapewne wiele indywidualności zostało w ten sposób zabitych – przecież wszyscy muszą być tacy sami.

Nie róbmy tego naszym dzieciom. Uczmy ich staranności i dokładności, estetyki. Zostawmy to na czas kiedy uczymy je pisać, ucząc kaligrafii – motywujmy to w ten sposób, że jasne i czytelne przedstawianie swoich myśli pozwoli osobie czytającej np. list lepiej nas zrozumieć. Zwracajmy uwagę na staranność przy pracach plastycznych, przy robieniu kartki dla babci czy zaproszeń na urodziny. Jeśli dzieci mają coś do rozwiązania – zadanie z matematyki, fizyki czy chemii dajmy im poeksperymentować, dojść do prawidłowego rozwiązania w swój własny indywidualny sposób. Dajmy im zrobić mapę myśli. Niech ten zeszyt czy kartka wygląda jak by przeszło po nim małe tornado. Przecież sztuką nie jest wkucie np. dodawania do 10 na pamięć, tylko zrozumienie zależności, wizualizacja, tak aby świadomie wiedziały skąd coś się bierze. Korzystajmy z gotowych kart ale z rozsądkiem.

Niestety nasuwa mi się smutne acz prawdziwe podsumowanie tego wpisu: Dzisiejsza szkoła jest nastawiona na rozwiązywanie testów na zaznaczanie: A, B lub C i nauczycieli w większości i tak nie obchodzi jak myślą nasze dzieci tylko żeby zaznaczyły prawidłowy kwadracik. Pytanie jest czy chcemy coś z tym zrobić? Czy zamknąć oczy i sprawić aby nasze dzieci były bezmyślnymi automatami?

Jeśli chcecie poszerzyć swoje horyzonty i odkryć jak myślą dzieci zapraszam na tę stronę KLIK.

Alfabet – karty do nauki literek

Na http://www.kuradomowa.pl znalazłam kiedyś do ściągnięcia karty do nauki literek. Jest to bardzo ładnie, estetycznie, przygotowany alfabet – litery pisane i drukowane – z obrazkami  zwierząt. Polecam.

Mojej córce bardzo przypadły do gustu, choć ma dopiero trzy lata.

Pobierz: Karty z literkami

%d blogerów lubi to: