Dżdżownica do nauki ubierania – ćwiczenia małej motoryki

Co robi matka małego ssaka o trzeciej nad ranem? Nie śpi, ale karmi i wpada na pomysł do zrealizowania i zastanawia się jak ten genialny pomysł uszyć. Minęło kilka dni i oto jest. Edukacyjna, manipulacyjna, mięciutka welurowa dżdżownica czy też sssss jak mawia mój mały synek.

Dżdżownica ma około 115 cm długości i około 9 cm wysokości i szerokości. To taki egzotyczny stwór. Składa się z sześciu członów, głowy i ogona. Dziecko bawiąc się nim ćwiczy tzw. motorykę małą.

I tak po kolei mamy:

  • nawlekanie i przewlekanie

  • ćwiczenia chwytności i siły paluszków, to rozpinanie i zapinanie zamka, klamry i sprzączki

  • zostaje jeszcze koordynacja ręka-oko, czyli zapinanie i rozpinanie guzików w trzech rozmiarach, wiązanie kokardki oraz otwieranie i zapinanie karabińczyka

Każdy element ma z dwóch stron rzep i dzięki temu dziecko może zrobić sobie dżdżownicę w kolejności jaka mu się podoba a przy okazji ćwiczy dokładność i rozpinanie i zapinanie rzepów. Zabawka jest uniwersalna dla praworęcznych jak i leworęcznych dzieci.

Zgłaszam tego stwora do kwietniowego wyzwania Szuflady:

Reklamy

Pomoc do nauki ubierania się – autko manipulacyjne

Był manipulacyjny żółw, był krokodyl i jest autko, samochód czy też bardziej ciężarówka. Jest to mój autorski pomysł. Już mam pewne pomysły jak go udoskonalić. Przyczepa jest wielkości kartki A4. Można trenować sznurowanie, wiązanie, odczepianie, zapinanie, układanie. Koła zapinane są na rzepy i na guzik, puzzle przyczepiane na magnes.

Jakie są w rzeczywistości kolory bardziej oddają kolejne zdjęcia. Kurcze ostatnio wrzucam to co szyję a nic na temat edukacji domowej. Dzieci uczą się nadal w domu i bardzo chętnie szyją razem ze mną. Starsza córka zrobiła babci ślimaczka na szydełku, w piątek ma pierwsze w tym roku szkolnym egzaminy. Młodsza próbuje się przekonać do nauki j.angielskiego i zgłębia tajniki tabliczki mnożenia.

 

%d blogerów lubi to: