Prezent gotowy – broszki i srebrne jesienne róże

Broszki wyschły ale niestety masa popękała. Podejrzewam, że przez to, że były robione na kartonie. Motylki robione bez podkładu nie popękały, no cóż. Trochę kleju i brokatu i zakamuflowałam niedoskonałości, a przy okazji broszki nabrały innego charakteru.

Róże wyschły i ściągnęłam z nich drucik którym były zakręcone. Ładnie się trzymają, farba je posklejała. Łodyżkę obwinęłam zieloną muliną, dzieci zrobiły obrazki i prezent już jest u adresatek.

Reklamy
%d blogerów lubi to: