Zabawa w podróży – sposoby na przetrwanie

Niedługo rozpoczną się wakacje, czas letnich podróży, małych i dużych, długich i krótkich. Nie ważne czy jedziemy samochodem czy pociągiem, lecimy samolotem czy jedziemy autobusem w danym środku transportu spędzamy czasami długie godziny… a dzieci się czasami nudzą.

Mam taką prośbę do Was, pamiętajcie żeby przygotować coś czym zajmą się w podróży dzieci. Do dziś pamiętam pewną sytuację z pociągu. W przedziale jechała rodzinka z z dwójką dzieci. Ich podróż miała trwać ponad 6 godzin. Dzieciaki z nudów już same nie wiedziały co mają ze sobą zrobić. Zapytacie zapewne, czy rodzicie wzięli coś na drogę do zabawy dla dzieci? Oczywiście, że wzięli. Uwaga , uwaga, to był rower! Dziecko bardzo chciało go wziąć ze sobą więc rodzice go wzięli. To nie żart. Jak dziecko marudziło to go ochrzaniali, że przecież zabrali mu rower. Rower był na półce na bagaż. Pytanie tylko, jak jeździć rowerem po pociągu?

Ostatnimi czasy szyję z filcu, i wiecie co? Wpadłam na pomysł Tangramu – puzzli. O tangramie kiedyś już wam pisałam, o TU.

Elementy są zrobione z filcu podklejane rzepem, podkładka z filcu, w kieszonce są przykładowe wzory do ułożenia. Cały zestaw jest miękki, zajmuje mało miejsca, a zabawa jest bardzo wciągająca.

tangran_zwin

tangram_wewntangram_baw

W następną podróż zabierzemy go ze sobą i zobaczymy jak się sprawdzi. Standardowo pakujemy podróżne „przydasie” w plecak córki. Bierzemy zawsze ze sobą: kredki, karteczki, jakieś małe figurki, nie za dużą lalę, książeczki do poczytania. Nie za dużo rzeczy, konkretne i oczywiście dostosowane do pojemności małego plecaczka dziecka. Czasem kupuje dzieciom jakąś książkę z łamigłówkami czy zadaniami dla dzieci i wyciągam go w chwili kryzysu. Staram się również mieć wgrane w telefon jakieś bajki do posłuchania. Kiedyś miałam wgraną bajkę do obejrzenia, ale niestety była słabej jakości i córka mało co słyszała. W erze smartfonów i tabletów, mobilnego Internetu, sprawa wygląda trochę inaczej.

Dobrym pomysłem są różne plecionki. Pamiętacie jak się robi bransoletki z muliny? Zajmują naprawdę mało miejsca, ale pochłaniają dużo czasu żeby je zrobić. Podstawę do zaplecenia możemy przygotować przed wyruszeniem w drogę.  Kilka dni temu, w internetowej pasmanterii widziałam taki przenośny stelaż do ich robienia. Czego to ludzie nie wymyślą, a wystarczy agrafka i nogawka spodni :-).

Wiadomo, że podróż to czas na rozmowę, oglądanie krajobrazów za oknem, drzemkę, nawiązywanie nowych znajomości. Każda/każdy z was ma zapewne swój własny rytuał podróży, sposób na ciekawe spędzenie czasu. Jeśli macie ochotę to w komentarzach wpisujecie co najchętniej podczas niej robicie. Może wymyśliliście zabawę o której nikt nie wie i zainspirujecie innych?

Reklamy

Tangram, stomachion, jajko Kolumba.

Już jakiś czas nosiłam się z zamiarem zamieszczenia wpisu na temat tangramu i w końcu się do tego zabrałam. Kilka lat temu dzieci dostały od dziadka z wydawnictwa Rider’s Digest zbiór łamigłówek, zagadek, układanek pt. „Rusz Głową”. Cały czas jest to zabawka na topie i zapewne nie raz do niej wrócę we wpisach. Sama chętnie biorę się za układanie tangramów i nie jest to wcale takie proste. W sieci można znaleźć mnóstwo wzorów, od bardzo prostych do bardzo skomplikowanych. Tangram ma tą zaletę, że poszczególne części można wykonać samemu i z układania tangramów zrobić wspólną zabawę na np. niedzielne popołudnie. Wystarczy kawałek kartki, linijka, ołówek, nożyczki i duża wyobraźnia.

Nie każdy wie, że tangram to chyba najbardziej znana układanka na świecie. Najprawdopodobniej pochodzi z Chin, a szczyt popularności osiągnęła w Europie i w Ameryce w XIX w.

Składa się z siedmiu części (tan).

  • 2 duże trójkąty,
  • 1 średni trójkąt,
  • 2 małe trójkąty,
  • 1 kwadrat,
  • 1 równoległobok

Poprawnie ułożone tworzą duży kwadrat.

Z części tangramu można także układać inne kształty: sylwetki tańczących ludzi, lecących ptaków, budynków, zwierząt itd. W Chinach zestawy tangramu robiono między innymi z rzeźbionej kości słoniowej, inkrustowanego drewna i jaspisu.

A oto zasady: trzeba użyć wszystkich siedmiu części, części te muszą się stykać, ale nie mogą na siebie nachodzić. Brzmi to prosto, ale szybko się przekonacie, że poszczególne zadania bywają naprawdę trudne.

Ciekawostki:

  • W 1903 roku Sam Loyd (autor wielu zagadek i łamigłówek) napisał „Ósmą Księgę Tan”. W książce, obok ponad 600 łamigłówek, zawarł historię tangramu – całkiem zmyśloną.
  • W 1942 roku dwaj chińscy matematycy wykazali, że z siedmiu części tangramu można ułożyć tylko 13 różnych wielokątów wypukłych, wliczając w to podstawowy kwadrat. Wielokąt jest wypukły wtedy, kiedy jego dowolne dwa punkty możnapołączyć odcinkiem, który jest w nim zawarty.
  • Prostota wzorów z tangramu sprawia, że wykorzystuje się je jako podstawę ilustracji ksiażkowych czy wzorów haftu.

Przykładowe układy zamieszczam poniżej. Na moim Chomiku znajdziecie wzory bez rozrysowanych poszczególnych części.

Tangramy z "Rusz Głową" Rider's Digest

Tangramy z „Rusz Głową” Rider’s Digest

Szukając informacji na temat tangramu znalazłam informację, że na identycznej idei – ale na 14 a nie 7 elementach – oparty jest też starogrecki stomachion.

Stomachion, zwany też loculus Archimedius (po łacinie: pudełko Archimedesa) – starogrecka łamigłówka i gra składająca się z 14 elementów, z których należy złożyć kwadrat lub inny, z góry założony kształt.

Człowiekiem, który jako pierwszy obliczył, na ile sposobów można to zrobić, był wg legend Archimedes. W 2003 roku Bill Cutler podał 536 sposobów ułożenia stomachionu w kwadrat.

Można pokusić się o układanie z niego figur, ale jest to bardziej skomplikowane niż w przypadku tangramu.

 

Jeszcze jedną fajną układanką jest „magiczne jajko” zwane też ” jajkiem Kolumba”. Układanka oparta jest na 9 częściach. Najprawdopodobniej pochodzi z Niemiec, z końca XX wieku. W założeniu podobna jest do tangramu.

Jajko Kolumba

Można układać z niej sylwetki ptaków.

%d blogerów lubi to: