Końska sprawa

Poducha z koniem w końcu znalazła swojego amatora a zasadniczo amatorkę. Młoda dama bardzo lubi konie i specjalnie z myślą o niej powstało kilka rzeczy. Jeszcze ich nie widziała, mam nadzieję, że coś jej się z tego spodoba. W szyciu rzeczy z filcu mam już duże doświadczenie ale niektóre elementy jeszcze są niezłą gimnastyką. Nie mam zbyt dużej wprawy w wszywaniu zamków i przy szyciu torebki złamałam dwie igły.

Grzywa jest wzorowana na koniku szachowym. Nie pasowało mi do niej żadne oko czy chrapa więc jest taka surowa. Torebka składa się z jednej dużej kieszeni, jest zapinana na zamek. Ma ukryte oczka do przyczepienia paska. Wymiary to: wysokość 27 cm, szerokość 21 cm, szerokość mierzona z grzywą 25 cm.

Lewa strona

Środek

Na zdjęciach wyszła jak ciemno szara a faktycznie jest bardzo ciemna, mocno czarna.

 

Do kompletu uszyłam, portfelik filcowy z filcowymi aplikacjami. Portfel i zamek są szyte, aplikacje przyklejane klejem na gorąco. Wymiary 13/19 cm.

I drugi portfel, mój debiut w szyciu ze skóry. Nie było łatwo. Podejrzewam, że miałam złą stopkę założoną w maszynie i stąd problemy z przesuwaniem szytego obiektu. Wymiary 12,5 na 15 cm. Grzywa i oko jest naszywane ręcznie, klej na gorąco nie chciał złapać a nie miałam czasu na eksperymentowanie z butaprenem. Nie jest to może dzieło sztuki ale efekt oceńcie sami.

Tył

 

 

Poducha za instrument

W zeszłym roku, jakoś chyba w grudniu w naszej parafii powstała schola. Śpiewają w niej głównie dziewczynki, kilka z nich ma piękne czyste glosy. Dzieciaki mają zapał do śpiewania ale brakowało im instrumentów. Ogłoszona została ich zbiórka, ale niestety skutek był mizerny. Bardzo lubię szyć dla dzieci ale nie znoszę szyć do szuflady. Moje pociechy bardzo by się cieszyły gdybym szyła tylko dla nich, ale pokój by pękał w szwach a to nie oto chodzi. Od czasu do czasu coś dostaną spod maminych rąk i wtedy uśmiech nie schodzi z ich buzi. Myślałam, myślałam i wymyśliłam. Przedstawiłam pani Katarzynie prowadzącej scholę pomysł, że można by uszyć poduchy, przytulaki i wymienić je na instrumenty lub środki na nie. Przy okazji dzieci nauczą się czegoś mądrego. Pomysł jej się spodobał a ja przystąpiłam do organizacji. Materiały miałam zachomikowane, blaty filcowe jeszcze też, zapas nici leżał w szafce, dwie maszyny już nerwowo stukały igłami, głowa pełna pomysłów też się znalazła i to niejedna. Problemem była kulka silikonowa do wypełnienia uszytków. Firma S line pomogła nam go rozwiązać. Za co jesteśmy jej bardzo wdzięczne. Kurier przywiózł wielki worek pięknie białych, super milusich puszków. Kulka okazała się niezwykle sprężysta i leciutka. Mam już doświadczenie z niejednym wypełnieniem i szczerze mówiąc to było najlepsze.

Poduchy typowo chłopięce rozeszły się dosyć szybko w wielu egzemplarzach. Do lokomotywy weszło całkiem sporo wypełnienia  bo i rozmiar jest jej spory.

Helikopter był dosyć trudny do uszycia, wymagał szycia ręcznego ale bardzo mi się podoba mimo niedociągnięć.

Czerwona rakieta zrobiła furorę.

Klasyczne poduchy ze zwierzątkami też znalazły swoich amatorów, jedynie biedny konik nadal szuka swojego domu.

Sowy były pomysłem mojej córki. Jedna z nich jeszcze siedzi na gałęzi i czeka na swoją małą właścicielkę, ale na dniach odfrunie do domku.

Część instrumentów w tę niedzielę została oddana już dzieciakom, kolejne trzeba odebrać z poczty, albo odebrać od darczyńców.

Na chwilę obecną dzieciaki już mają:

Zestaw perkusyjny, 9 elementów, firmy Stagg wraz z plecaczkiem do ich przenoszenia.

Dzwonki chromatyczne 27 tonowe, z filcowym etui, z kieszonką na pałeczki.

Marakas i bębenek z pałeczką.

Dziękujemy wszystkim osobom, które przyczyniły się do uzbierania naszego instrumentarium.

 

Edit 3.07.2017 r.

Dotarł kolejny instrument. Gdybyście potrzebowali kiedyś dzwonki, gorąco polecam tę firmę. Są bardzo starannie wykonane, pełna precyzja i profesjonalizm. Pięknie brzmią, ciepło, miękko, jestem zauroczona.

 

Poduszki dla małych chłopców

Do tej pory szyłam kwadratowe, prostokątne poduszki z jakimś głównym motywem np. koniem czy żabą itp. Odkąd zostałam mamą małego chłopczyka po głowie chodzą mi samochody, lokomotywy i inne środki transportu.

Z okazji pierwszych urodzin uszyłam synkowi poduchę w kształcie samochodu i lokomotywę- prawa strona z aplikacją, lewa gładka żeby mógł położyć główkę. Mam ochotę uszyć jeszcze samolot i jakiś statek. Niestety na razie pomysły muszą poczekać, wiosna za oknem to dobrze by było ją zobaczyć 😉 . Po myciu okien i porządkach świątecznych wezmę się za nie. Niestety moja kuchnia jest jednocześnie pracownią. Ach jak mi się marzy oddzielny pokoik.

Ćwiczenia ortograficzne

Moja córka jest w 3 klasie SP. W zeszłym roku bardzo intuicyjnie wiedziała gdzie,w jakim wyrazie wpisać np. rz czy ó. Wynikało to  z czytania dużej ilości książek, wykonywania jakiś prostych zadań a nie z wkucia zasad. Po egzaminie pani nauczycielka poprosiła ją aby nauczyła się jednak zasad ortograficznych, aby wiedziała z czego wynika pisownia danego wyrazu.

Przy okazji kupowania podręcznika i ćwiczeń do j.angielskiego dorzuciłam do koszyka pozycję: „Mała Ortografia 3 ” – ćwiczenia ortograficzne z elementami gramatyki, wydawnictwa MAC Edukacja. Szczerze muszę przyznać, że był to dobry wybór. Dziś weszłam na stronę wydawnictwa i okazało się, że jest też część 1 i 2. Te zakupie dla młodszej córki bo już wiem, że nie są to wyrzucone pieniądze.

Zajrzyjcie do książki i oceńcie sami.

Okładka

IMG_20150911_085827

IMG_20150911_090038

IMG_20150911_090000

IMG_20150911_090204IMG_20150911_112525

Kolejna pozycja to „Ćwiczenia ortograficzne i matematyczne dla dzieci w młodszym wieku szkolnym” Danuta Perło-Krajnik.
Ta książka jest dobra gdy dziecko zna już zasady, albo chcemy na razie nauczyć go intuicyjnie.

ĆWICZENIA ORTOGRAFICZNE I MATEMATYCZNE DLA MŁODSZYCH DZIECI -01

ĆWICZENIA ORTOGRAFICZNE I MATEMATYCZNE DLA MŁODSZYCH DZIECI -57ĆWICZENIA ORTOGRAFICZNE I MATEMATYCZNE DLA MŁODSZYCH DZIECI -58

ĆWICZENIA ORTOGRAFICZNE I MATEMATYCZNE DLA MŁODSZYCH DZIECI -13

ĆWICZENIA ORTOGRAFICZNE I MATEMATYCZNE DLA MŁODSZYCH DZIECI -49

Inne wpisy na temat nauki ortografii na blogu: