Końska sprawa

Poducha z koniem w końcu znalazła swojego amatora a zasadniczo amatorkę. Młoda dama bardzo lubi konie i specjalnie z myślą o niej powstało kilka rzeczy. Jeszcze ich nie widziała, mam nadzieję, że coś jej się z tego spodoba. W szyciu rzeczy z filcu mam już duże doświadczenie ale niektóre elementy jeszcze są niezłą gimnastyką. Nie mam zbyt dużej wprawy w wszywaniu zamków i przy szyciu torebki złamałam dwie igły.

Grzywa jest wzorowana na koniku szachowym. Nie pasowało mi do niej żadne oko czy chrapa więc jest taka surowa. Torebka składa się z jednej dużej kieszeni, jest zapinana na zamek. Ma ukryte oczka do przyczepienia paska. Wymiary to: wysokość 27 cm, szerokość 21 cm, szerokość mierzona z grzywą 25 cm.

Lewa strona

Środek

Na zdjęciach wyszła jak ciemno szara a faktycznie jest bardzo ciemna, mocno czarna.

 

Do kompletu uszyłam, portfelik filcowy z filcowymi aplikacjami. Portfel i zamek są szyte, aplikacje przyklejane klejem na gorąco. Wymiary 13/19 cm.

I drugi portfel, mój debiut w szyciu ze skóry. Nie było łatwo. Podejrzewam, że miałam złą stopkę założoną w maszynie i stąd problemy z przesuwaniem szytego obiektu. Wymiary 12,5 na 15 cm. Grzywa i oko jest naszywane ręcznie, klej na gorąco nie chciał złapać a nie miałam czasu na eksperymentowanie z butaprenem. Nie jest to może dzieło sztuki ale efekt oceńcie sami.

Tył

 

 

Reklamy

Etui na słuchawki – pokrowiec, etui żółw

W zeszłą niedzielę w najbliższej nam wsi odbyły się Jasełka. Organizowane są przez Koło Gospodyń Wiejskich w Czyżeminku już od ponad 30 lat. Nasza córka brała w nich udział 3 raz i co roku z niecierpliwością czeka na kolejny występ. Oprócz występów dzieci, poczęstunku – ciasta pieczone są przez członkinie koła – stałym punktem programu jest wizyta Mikołaja który rozdaje prezenty. Panie się dwoją i troją aby coś w paczkach było, a przygotowują ich około 60ciu. Niestety znaleźć sponsora jest dosyć ciężko.

Postanowiłam dołożyć małe co nieco do radości dzieci i im coś uszyć. Pytanie było tylko co? Czasu miałam niewiele – nie ma to jak wpaść na pomysł na kilka dni przed imprezą. Chciałam aby to było coś praktycznego a nie coś co dzieciaki zaraz szurną w kąt szybko zapomną o tym. Wymyśliłam sobie filcowe etui na słuchawki. Większość dzieciaków ma swój telefon a słuchawki często są w nieładzie i przez to szybko się psują. Pierwszy pomysł jaki miałam to słoń – niestety nie mam zaciskarki do zatrzasków a bez niego słoń po włożeniu słuchawek nie układał się ładnie. Kolejnym pomysłem była sówka – mój projekt byłby do zrealizowania gdybym miała więcej czasu – za dużo wycinania i klejenia no  i kwestia zatrzasku. Stanęło na żółwiu. Uszyłam kilka prototypów i moje dzieci zgodnie stwierdziły, że ten jest najfajniejszy. Wymiary skorupki to 10,5 na 10,5 cm.

IMG_20160130_084847

Słuchawki chowa się do żółwia poprzez rozcięcie na skorupie.

1 2

4

A tak wyglądała cała ich gromadka. Każdy żółwik ma inną skorupkę, część ma czarne brzuszki a część szare. Na maszynie leży biedroneczka zrobiona przez moją córkę, jak mama siada do szycia to córki też.

IMG_20160130_085108

 

Książeczka sensoryczna, quiet book

No to obiecana dalsza część książeczki a zasadniczo całość, już gotowa, spięta i obfotografowana przez mamę małego użytkownika.

Oto okładka.
12404173_10208326373419570_1989076770_n

Małpka ma otwieraną paszczę i można jej wyczyścić ząbki. Na buciku dziecko trenuje wiązanie – sprawność paluszków.

1931926_10208326373699577_1548614233_n

Kuferek ze skarbami, a na drugiej stronie kwadraciki magnetyczne.

12436063_10208326373819580_855588643_n

Co się w nim kryje ? Literki z magnesem z imieniem właściciela książeczki i jego siostry.

12434574_10208326374339593_456866502_n

Strona z odpinanymi kwiatkami i z dopasowaniem zwierzątka do pierwszej literki w wyrazie – jego nazwie. Zwierzaki przypina się na rzep a mogą mieszkać na kwiecistej stronie.

12421393_10208326374059586_1633825428_n

Zdjęcie jeszcze przed złożeniem książki.

IMG_20150918_123008

Kółko i krzyżyk rybkami, mieszkają w morzu 😉

12431362_10208326374139588_1066697927_n

Rozpoznawanie kształtów – kształty są podszyte rzepem i można je przyczepiać do drzewek.

12431494_10208326373499572_54431215_n

A na koniec liczydło.

12421365_10208326374219590_293304315_n

Pasja, hobby, zajęcie, samorealizacja

Oprócz tego, że jestem mamą na 100% i 24 godziny na 24 godziny, czasami uda mi się znaleźć trochę czasu i weny żeby sobie podłubać przy maszynie do szycia. Nie, nie… mechanika to nie jest to co lubię, nie ślęczę czyszcząc, dokręcając tylko spędzam czas szyjąc. Szyję z filcu, szarego i kolorowego. Zdarza mi się zrobić coś z materiału, ale filc jest łatwiejszy w obróbce i bardziej mi przypadł do gustu.

Co szyję?

Hmmm to zależy od pomysłu, weny, natchnienia :-). Nie jestem zawodową krawcową tylko samoukiem, więc dużo rzeczy zajmuje  mi więcej czasu niż fachowcowi. Ale ma to tez swój plus. Każda rzecz ma w sobie pierwiastek niepowtarzalności.  Przyznaję, się po cichu, że czasami zbieram się do czegoś, realizacji jakiegoś pomysłu, bardzo długo, właśnie z tego powodu, że brak mi umiejętności i odrobiny wiary, że się uda, no ale efekty oceńcie sami.

Sówki: 9-10 cm

Sówki: 9-10 cm

Torebka jeż

Torebka jeż

Torebka słoń

Torebka słoń

Układanka - tangram

Układanka – tangram

Przybornik

Przybornik

No to takie próbki. Jak macie ochotę na więcej to zajrzyjcie na Facebook -> odnośnik w prawym menu -> w albumach poszukajcie „Moje szycie”.  Szybsza  i łatwiejsza droga – kliknijcie w banerek Centrum rękodzieła- dziele sie tam moją pasją.

Zapraszam do wzięcia udziału w  KONKURSIE  (zostały już 2 dni).

Zabawa w podróży – sposoby na przetrwanie

Niedługo rozpoczną się wakacje, czas letnich podróży, małych i dużych, długich i krótkich. Nie ważne czy jedziemy samochodem czy pociągiem, lecimy samolotem czy jedziemy autobusem w danym środku transportu spędzamy czasami długie godziny… a dzieci się czasami nudzą.

Mam taką prośbę do Was, pamiętajcie żeby przygotować coś czym zajmą się w podróży dzieci. Do dziś pamiętam pewną sytuację z pociągu. W przedziale jechała rodzinka z z dwójką dzieci. Ich podróż miała trwać ponad 6 godzin. Dzieciaki z nudów już same nie wiedziały co mają ze sobą zrobić. Zapytacie zapewne, czy rodzicie wzięli coś na drogę do zabawy dla dzieci? Oczywiście, że wzięli. Uwaga , uwaga, to był rower! Dziecko bardzo chciało go wziąć ze sobą więc rodzice go wzięli. To nie żart. Jak dziecko marudziło to go ochrzaniali, że przecież zabrali mu rower. Rower był na półce na bagaż. Pytanie tylko, jak jeździć rowerem po pociągu?

Ostatnimi czasy szyję z filcu, i wiecie co? Wpadłam na pomysł Tangramu – puzzli. O tangramie kiedyś już wam pisałam, o TU.

Elementy są zrobione z filcu podklejane rzepem, podkładka z filcu, w kieszonce są przykładowe wzory do ułożenia. Cały zestaw jest miękki, zajmuje mało miejsca, a zabawa jest bardzo wciągająca.

tangran_zwin

tangram_wewntangram_baw

W następną podróż zabierzemy go ze sobą i zobaczymy jak się sprawdzi. Standardowo pakujemy podróżne „przydasie” w plecak córki. Bierzemy zawsze ze sobą: kredki, karteczki, jakieś małe figurki, nie za dużą lalę, książeczki do poczytania. Nie za dużo rzeczy, konkretne i oczywiście dostosowane do pojemności małego plecaczka dziecka. Czasem kupuje dzieciom jakąś książkę z łamigłówkami czy zadaniami dla dzieci i wyciągam go w chwili kryzysu. Staram się również mieć wgrane w telefon jakieś bajki do posłuchania. Kiedyś miałam wgraną bajkę do obejrzenia, ale niestety była słabej jakości i córka mało co słyszała. W erze smartfonów i tabletów, mobilnego Internetu, sprawa wygląda trochę inaczej.

Dobrym pomysłem są różne plecionki. Pamiętacie jak się robi bransoletki z muliny? Zajmują naprawdę mało miejsca, ale pochłaniają dużo czasu żeby je zrobić. Podstawę do zaplecenia możemy przygotować przed wyruszeniem w drogę.  Kilka dni temu, w internetowej pasmanterii widziałam taki przenośny stelaż do ich robienia. Czego to ludzie nie wymyślą, a wystarczy agrafka i nogawka spodni :-).

Wiadomo, że podróż to czas na rozmowę, oglądanie krajobrazów za oknem, drzemkę, nawiązywanie nowych znajomości. Każda/każdy z was ma zapewne swój własny rytuał podróży, sposób na ciekawe spędzenie czasu. Jeśli macie ochotę to w komentarzach wpisujecie co najchętniej podczas niej robicie. Może wymyśliliście zabawę o której nikt nie wie i zainspirujecie innych?